Reklama

Nafta bez wielkich ulg

Publikacja: 20.01.2007 08:34

Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu przegłosowała ustawę pozbawiającą wielkie koncerny naftowe ulg podatkowych. Podwyższyła też opłaty za eksploatację złóż pod terenami lub wodami należącymi do rządu federalnego.

Ustawa, przyjęta stosunkiem głosów 264:163, a więc także z poparciem kilkunastu republikańskich kongresmenów, stanowi uwieńczenie tak zwanej 100 hours agenda - legislacyjnego planu nowej demokratycznej większości, obejmującego między innymi podniesienie płacy minimalnej, obniżenie kosztów wykształcenia oraz zwiększenie bezpieczeństwa państwa. Wykonano go przed terminem - ustawę o koncernach naftowych przegłosowano po 42 godzinach obrad nowego Kongresu.

Demokraci od wielu miesięcy krytykowali wielkie koncerny naftowe, takie jak ExxonMobil, Chevron czy ConocoPhillips za osiąganie rekordowych zysków kosztem amerykańskich kierowców. 14 miliardów dolarów, jakie budżet państwa otrzyma z dodatkowych opłat z eksploatacji złóż w ciągu najbliższych 10 lat, ma być przeznaczone na rozwój źródeł energii odnawialnej. Ustawa przewiduje wprowadzenie specjalnej opłaty ?na ochronę środowiska", związanej z eksploatacją złóż głębinowych oraz znosi dodatkowe ulgi naftowe dla firm paliwowych, których wartość ocenia się na 6 miliardów dolarów.

Ustawa musi być jeszcze przyjęta przez Senat i podpisana przez prezydenta, a jej ostateczny los jest bardzo niepewny. Demokraci w izbie wyższej zajmują nieco bardziej umiarkowane stanowisko w kwestii ograniczania przywilejów koncernów naftowych, ale chcą przegłosować ustawę. Jednak prezydent George W. Bush opowiada się przeciwko zniesieniu przywilejów dla spółek paliwowych i ostrzega, że może to wpłynąć negatywnie na eksploatację ropy z rodzimych złóż. Biały Dom oficjalnie nie zagroził jednak zawetowaniem ustawy. Bush ma przedstawić Kongresowi własny plan energetyczny podczas zaplanowanego na przyszły tydzień orędzia o stanie państwa. Biały Dom ostrzega również, że rewizja umów dzierżawnych z lat 1998-1999 zakończy się długimi procesami sądowymi i opóźni wydanie koncesji na eksploatację nowych złóż, zwiększając zależność Stanów Zjednoczonych od importowanej ropy.

Ustawa energetyczna demokratów zmierza przede wszystkim do odzyskania 10 mld USD, które stracił budżet federalny przez błędy przy podpisywaniu umów o dzierżawie złóż znajdujących się na dużej głębokości pod dnem Zatoki Meksykańskiej w latach 90. Zarówno audytorzy Kongresu, jak i przedstawiciele Departamentu Spraw Wewnętrznych zgodnie oskar- żają agencję zajmującą się nadzorowaniem umów dzierżawnych o ignorowanie problemu.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama