Od początku bieżącego roku cena miedzi spadła
już o ponad 12 proc., a w porównaniu z rekordem z maja 2006 r. jest niższa o ponad 35 proc. Przyczyniły się do tego informacje świadczące o ciągłym wzroście zapasów tego surowca i nadwyżce produkcji nad popytem.
Zapasy miedzi monitorowane przez Londyńską Giełdę Metali wzrosły w ciągu roku o 81 proc.
Produkcja tego metalu używanego do wyrobu rur i przewodów w pierwszych 10 miesiącach ub.r. przewyższała popyt o 128 tys. ton. W takim samym okresie przed rokiem na światowym rynku był deficyt sięgający prawie 300 tys. ton - poinformowała mająca siedzibę w Lizbonie International Copper Study Group.
Piątek przyniósł jednak zmniejszenie zapasów miedzi zarówno w Londynie jak i w Szanghaju. Spadek w Londynie był największy od trzech miesięcy. Poza tym większość analityków uważa, że ceny miedzi spadły już za bardzo i przestały odzwierciedlać spodziewane relacje podaży i popytu.