Wczoraj minął ostateczny termin na zmianę formy opodatkowania działalności gospodarczej. Wybór miały małe i średnie firmy, rozliczające się z fiskusem za pomocą księgi przychodów i rozchodów. Stanowią one większość z ponad 3 mln podmiotów gospodarczych. Podatek CIT rozliczają tylko spółki kapitałowe oraz firmy o przychodach ponad 800 tys. euro rocznie.

Przedsiębiorcy płacący PIT od dwóch lat wybierać mogą między domyślnymi zasadami ogólnymi (stawki 19, 30 i 40 proc.), a 19-proc. stawką liniową podatku. Ta druga forma opłacać się może podmiotom z zyskiem ponad 43,4 tys. zł rocznie - one bowiem "wpadają" w drugi próg podatkowy. Liniowy PIT uniemożliwia jednak odliczenie większości kosztów. Mimo to forma ta staje się coraz bardziej popularna. W 2004 r. (pierwszy rok funkcjonowania) skorzystało z niej 200 tys. podmiotów, rok później już 261 tys.).

Ostatnie zmiany w przepisach podatkowych sprawić mogą jednak, że atrakcyjniejsze będą zasady ogólne. Zdecydować o tym może waloryzacja kwoty wolnej i progów podatkowych oraz zmiana definicji samozatrudnienia. Do tej pory część personelu firm przechodziła na działalność gospodarczą i wybierała liniową stawkę. Teraz trzeba będzie udowodnić, że nie jest się uzależnionym od zleceniodawcy. Niewykluczone więc, że część samozatrudnionych zrezygnuje z 19 proc. na rzecz umów o pracę. Nie musi być to jednak powszechne. - Z mojej praktyki wynika, że robi tak niewiele osób. Samozatrudnienie, oprócz preferencji w PIT, pozwala bowiem na płacenie mniejszych składek na ZUS - przyznaje Jacek Bajson, doradca podatkowy w firmie MDDP.

Do wczoraj firmy mogły także zdecydować się na uproszczone formy opodatkowania - kartę podatkową i ryczałt. Umożliwiają one najmniejszym firmom rozliczenie z fiskusem bez prowadzenia pełnej ewidencji, tylko na podstawie osiąganych przychodów. Z roku na rok z ryczałtu korzysta coraz mniej przedsiębiorców (w 2005 r. było to 552,5 tys. podmiotów). Zgodnie z intencją rządu, zakres jego stosowania zostanie ograniczony w 2008 r. (ryczałt będą mogły wybrać firmy o przychodach poniżej 150 tys. euro rocznie; obecnie jest to 250 tys. euro.