Bank centralny wczoraj pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 8 proc. - Nie ma zaskoczenia - mówi Zsolt Papp, analityk londyńskiego oddziału ABN Amro. Mimo że węgierska trzynastoosobowa rada polityki pieniężnej już trzeci kolejny miesiąc nie podniosła kosztu kredytu, to wciąż jest on na najwyższym poziomie wśród krajów Unii Europejskiej.
- Umacniający się forint zmniejsza presję na wzrost cen. To głównie dlatego nie było zmian stóp procentowych - uważa Lars Christensen, ekonomista Danske Banku w Kopenhadze.
Od połowy ubiegłego roku węgierski pieniądz zyskał do wspólnej waluty aż 10,5 proc. Po wczorajszej zwyżce o 0,3 proc. euro kosztowało 251,1 forinta, najmniej od 11 miesięcy. - Wycena aktywów denominowanych w forintach nie pogorszyła się po tym, jak Europejski Bank Centralny podniósł w grudniu stopy do 3,5 proc. - napisała węgierska rada polityki pieniężnej w uzasadnieniu wczorajszej decyzji.
W grudniu inflacja na Węgrzech wynosiła 6,5 proc. W tym roku, zgodnie z prognozą banku centralnego, ma sięgnąć średnio 6,9 proc., a w przyszłym 4,1 proc. Ekonomiści twierdzą, że w najbliższym czasie stopy mogą zostać podniesione nawet do 8,5 proc.
portfolio.hu