Reklama

Grupa będzie rosła, ale przejęcia się opóźniają

Kurs giełdowy Travelplanet.pl ma problemy z trwałym przebiciem 50 zł. Rynek czeka na dobre wieści ze spółki

Publikacja: 24.01.2007 06:24

Travelplanet.pl nie udało się dotrzymać obietnic, że do końca 2006 r. sfinalizuje przejęcie co najmniej jednej firmy zajmującej się dystrybucją usług turystycznych. - Rozmawialiśmy z pięcioma podmiotami. W dwóch tematach wycofaliśmy się z parafowania umowy - mówił Tomasz Moroz, prezes Travelplanet.pl. - W jednym przypadku okazało się w badaniu, że kondycja przedsiębiorstwa jest gorsza, niż przedstawiali to sprzedający. W drugim spółka nagle utraciła klientów zapewniających około 40 proc. obrotów - uzupełnił prezes.

Wrocławska spółka szuka podmiotów, których produkty uzupełnią jej ofertę handlową. Sama sprzedaje głównie przez internet wycieczki zagraniczne i bilety lotnicze. - Do naszego portfela pasowałyby firmy dystrybuujące wycieczki po Polsce, bilety na imprezy masowe czy pośredniczące w wypożyczaniu samochodów - wskazał Moroz.

Zapewnił, że Travelplanet.pl wciąż negocjuje z kolejnymi podmiotami, które chciałyby dołączyć do swojej grupy. Ujawnił, że rozmowy z jedną z firm są bliskie finalizacji. - Mam nadzieję, że już w lutym będziemy mogli przedstawić radzie nadzorczej szczegóły projektu. Chcielibyśmy sfinalizować go do końca marca - wskazał przedstawiciel giełdowej spółki. Nie rozwinął tematu. Przejęcia będą sfinalizowane ze środków własnych.

Pieniądze, którymi dysponuje Travelplanet.pl (około 6 mln zł), nie wystarczą do planowanej z dużo większym rozmachem akwizycji w Czechach. Polska firma chce kupić za południową granicą podmiot o podobnym do swojego profilu działalności. - Mamy rozpoznany rynek. Wiemy, kto pasowałby do naszej grupy. Jestem przekonany, że w tym roku uda nam się sfinalizować transakcję - wskazał T. Moroz. Pierwotnie Traveplanet.pl chciał zamknąć czeski projekt jeszcze w I kwartale tego roku. - Przyznaję, że mamy lekkie opóźnienie w stosunku do wcześniejszych planów zarówno jeśli chodzi o przejęcia w Polsce, jak i za granicą. Poślizg wynika z problemów kadrowych, które udało nam się rozwiązać pod koniec 2006 r., poszerzając zarząd o nową osobę odpowiedzialną za akwizycje - tłumaczył prezes.

Poszerzenie grupy kapitałowej, mimo że pierwsze z planowanych przejęć dotyczyć będą niewielkich niszowych firm, będzie miało wyraźny wpływ na wyniki finansowe Travelplanet.pl w 2007 r. W 2006 r. spółka sprzedała wycieczki za ponad 70 mln zł i osiągnęła okolo 25 mln zł przychodów. - Listopad i grudzień były dużo słabsze, niż zakładaliśmy. Brak śniegu w Alpach sprawił, że klienci masowo rezygnowali z wyjazdów - powiedział Moroz. Dlatego IV kwartał ub. r. firma zakończyła na minusie. Po trzech kwartałach zysk netto wynosił 0,8 mln zł.

Reklama
Reklama

Ten rok, według prezesa spółki, zapowiada się dużo lepiej. - Od stycznia rozpoczęliśmy sprzedaż oferty wakacyjnej. Popyt przeszedł nasze oczekiwania - mówił. Travelplanet.pl kończy prace nad budżetem na 2007 r. Założenia, jak twierdzi T. Moroz, są bardzo optymistyczne. - Nasz cel, który chcemy osiągnąć, opierając się tylko na wzroście organicznym, to zwiększenie sprzedaży o 50-70 - proc. - zapowiedział.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama