Bydgoska spółka potwierdziła naszą informację, że rozmawia z jednym z zagranicznych dystrybutorów wyrobów hutniczych w sprawie zaangażowania kapitałowego. Potencjalny inwestor jest gotów objąć 10 mln akcji serii F (zarząd Drozapolu jest uprawniony do podniesienia kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego). Drozapol musi jednak najpierw wygrać przetarg na zakup sieci handlowej giełdowego Stalexportu (ma czterech konkurentów) albo na przejęcie krakowskiej spółki Sambud-2.

Niezależnie od tego toczą się rozmowy z jeszcze jedną zagraniczną firmą w sprawie współpracy handlowej. Drozapol spodziewa się, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie sfinalizowana umowa.

Wczoraj inwestorzy chętnie kupowali akcje bydgoskiego dystrybutora stali. Kurs wzrósł o 14,1 proc., do 10,67 zł. Spółka ujawniła rekordowe wyniki sprzedaży, których spodziewa się w styczniu. - Szacujemy, że przychody przekroczą 20 mln zł. To będzie najlepszy pod względem sprzedaży miesiąc w historii firmy - twierdzi Wojciech Rybka, prezes Drozapolu. Dla porównania, w całym I kwartale ubiegłego roku bydgoska firma miała 19,5 mln zł obrotów.