Tegoroczny zysk netto Banku Polskiej Spółdzielczości jest planowany na 29 mln zł. Zysk brutto ma wynieść 37 mln zł - zapowiedział prezes Paweł Siano.
W ubiegłym roku zysk netto nieznacznie przekroczył 23 mln zł. Wynik brutto to niemal 27 mln zł. Ubiegłoroczne wyniki były nieco słabsze niż osiągnięte w 2005 r. Według Pawła Siano, to efekt utworzenia dodatkowych rezerw w związku z nowym rozporządzeniem resortu finansów, które w niektórych wypadkach każe traktować klientów bardziej restrykcyjnie niż dotychczas. Na zmniejszenie wyniku wpłynęły również niższe dochody z pożyczki uzyskanej w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.
W związku z realizacją programu naprawczego BFG pożyczył kilka lat temu Bankowi BPS 450 mln zł. Te pieniądze przynoszą bankowi dodatkowe dochody, które mają pójść na zwiększenie funduszy własnych. Zyski z lokowania pieniędzy uzyskanych z BFG są jednak coraz niższe, bo BPS stopniowo spłaca zadłużenie wobec funduszy. Ostatnie dwie raty ma oddać w maju i listopadzie tego roku. Dochody z pożyczki z BFG będą stanowiły kilka procent zysku całorocznego zysku banku. Dwa lata temu dawały dwie trzecie zysku.
Program naprawczy (wdrożono go po przejęciu Dolnośląskiego Banku Regionalnego, który poniósł kilkudziesięciomilionową stratę) ma być zakończony w przyszłym roku. Zdaniem prezesa BPS, ten termin jest niezagrożony.
BPS jest bankiem zrzeszającym dla ponad połowy działających w Polsce banków spółdzielczych. Istnieją jeszcze dwa mniejsze zrzeszenia. Czy - podobnie jak w innych krajach - możliwe są fuzje banków zrzeszających? - Dopóki nie ma nacisków ekonomicznych, np. szukania sposobu na potanienie działalności, fuzji nie będzie. Na pewno nie dojdzie do tego w perspektywie roku, dwóch - powiedział Paweł Siano. Według niego, banki zrzeszające na pewno będą się łączyć, ale w nieco dalszej przyszłości.