Reklama

Zarządy PZU i PZU Życie czekają na zgodę nadzoru

Skarb Państwa i PZU złożyły do Komisji Nadzoru Finansowego wnioski o akceptację Henryki Rupik i Mirosława Panka

Publikacja: 27.01.2007 07:00

Jak dowiedział się ?Parkiet", do Komisji Nadzoru Finansowego dotarły dwa wnioski o akceptację członków zarządu PZU i PZU Życie. Pierwszy dotyczy Mirosława Panka, członka zarządu spółki majątkowej, drugi Henryki Rupik, wiceprezes towarzystwa życiowego.

PZU i Skarb Państwa

składają wnioski

Zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, powołanie dwóch członków zarządu towarzystwa, w tym prezesa, następuje po wydaniu zgody przez urząd nadzoru.

O zgodę taką występuje organ, który odpowiada za powoływanie członków zarządu. W wypadku spółki majątkowej jest to Skarb Państwa, a towarzystwa życiowego - właściciel, czyli PZU. Towarzystwo potwierdziło wczoraj, że dokumenty dotyczące Henryki Rupik zostały przekazane do KNF. Resort skarbu również potwierdził, że blisko tydzień temu złożył w komisji odpowiedni wniosek dotyczący Mirosława Panka.

Reklama
Reklama

Tylko prezesi mają zgodę

Zarówno w spółce majątkowej, jak i życiowej zgodę nadzoru mają jedynie prezesi towarzystw: Jaromir Netzel i Jerzy Kochański. Ostatnią osobą, która jako drugi członek zarządu PZU miała zgodę nadzoru, był Ryszard Bociong. Skarb Państwa odwołał go z zarządu 26 czerwca ub.r. Jego miejsce zajęła Jolanta Strzelecka. Trzy miesiące później Bociong został dyrektorem zarządzającym polskiego oddziału Axy.

W PZU Życie z kolei zgodę nadzoru miała Ineke Banus, reprezentująca Eureko. Od 1 listopada nie zasiada ona już jednak w zarządzie towarzystwa. Holenderski koncern, na skutek konfliktu z Jaromirem Netz-lem, odwołał w listopadzie swoich reprezentantów z zarządów spółek majątkowej i życiowej. W zarządzie PZU przez ponad pół roku żaden z jego członków nie miał zgody nadzoru. Po odwołaniu Cezarego Stypułkowskiego ministerstwo skarbu 8 czerwca powołało na prezesa Jaromira Netzla. Jego kandydaturą KNF zajęła się dopiero 19 grudnia ub.r.

Pozwy przeciwko Eureko

PZU potwierdził wczoraj informacje "Rzeczpospolitej", dotyczące pozwów, jakie zarząd towarzystwa złożył przeciwko reprezentantom Eureko, zasiadającym w radzie nadzorczej ubezpieczyciela. W czwartek zarząd PZU skierował do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków rady nadzorczej PZU reprezentujących Eureko. Powód?

Holding nie poinformował zarządu PZU, że firma PricewaterhouseCoopers, którą wybrano na audytora towarzystwa, jednocześnie doradza Eureko w sporze ze Skarbem Państwa przed Trybunałem Arbitrażowym. To, że Eureko nie poinformowało o tym PZU, może być, według ubezpieczyciela, działaniem na szkodę towarzystwa.

Reklama
Reklama

Do podobnego wniosku doszło zresztą niedawno ministerstwo skarbu, żądając od Eureko wycofania Ernsta Jansena z rady nadzorczej PZU. Holendrzy żądania resortu skarbu nie spełnili i nie mają zamiaru tego zrobić.

Nie wszyscy do prokuratury

Zawiadomienie, jakie do prokuratury złożył zarząd PZU, nie dotyczy wszystkich reprezentantów Eureko w radzie nadzorczej. Problemy z prokuratorem mogą mieć jedynie Ernst Jansen i Gerard van Olphen. Obaj są członkami zarządu Eureko i musieli wiedzieć o roli PwC w sporze przed trybunałem.

Jak dowiedział się "Parkiet", PZU nie ma wiedzy, czy dwóch pozostałych członków rady z ramienia Eureko (Maciej Bednarkiewicz i Michał Nastula) wiedziało o roli, jaką w sporze przed Trybunałem Arbitrażowym odgrywa PwC.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama