Reklama

Niższe dopłaty dla koncesjonariuszy

Resort transportu chce, by firmy zarządzające płatnymi autostradami straciły część rekompensat za ruch ciężarówek

Publikacja: 27.01.2007 10:38

Ministerstwo Transportu zdecydowało, że zmieni wysokość dopłat do ruchu samochodów ciężarowych po płatnych odcinkach autostrad, zarządzanych przez koncesjonariuszy. Zdaniem resortu, obecny system, w którym koncesjonariusze dostają pieniądze ryczałtem, wyliczanym w oparciu o prognozy ruchu samochodów ciężarowych, powoduje nadmierne wydatki budżetu państwa. Oszczędności mają iść nawet w setki milionów złotych.

Na razie ministerstwo nie ujawnia, o ile zostaną obniżone rekompensaty. Szczegóły mają być znane dopiero w połowie roku. Jedno jest pewno - resort zmierza usiąść z koncesjonariuszami do stołu i negocjować. Zapewnia też, że systemem odszkodowań nie będą objęci nowi koncesjonariusze, którzy zostaną wyłonieni w toczących się przetargach.

300 mln zł nadwyżki

Obecnie w Polsce jest dwóch koncesjonariuszy płatnych odcinków autostrad. Są to Autostrada Wielkopolska (zarządza autostradą A2) oraz giełdowy Stalexport (zarządza autostradą A4).

Według Jerzego Polaczka, ministra transportu, ich głównym źródłem dochodów są wprowadzone w 2005 roku odszkodowania za ruch ciężarówek. - Jak wynika z szacunków firmy audytorskiej, Autostrada Wielkopolska w ubiegłym roku zarobiła na rekompensatach 300 mln zł więcej, niż wyniosłyby jej wpływy z pobierania opłat za wjazd samochodów ciężarowych na trasę - mówi minister. W przypadku Stalexportu chodzi o znacznie mniejszą kwotę. Z danych MT wynika, że nadwyżka wyniosła około 9 mln zł. Przypomnijmy, że Unia Europejska uznała, że kierowcy ciężarówek, którzy muszą kupować winiety, nie powinni płacić za korzystanie z autostrad. Według Brukseli, w przeciwnym razie będą zmuszani do dwukrotnego uiszczenia opłaty za tę samą rzecz. Dlatego też dwa lata temu rząd rozpoczął negocjacje z koncesjonariuszami. Efektem było podpisanie porozumień i nowelizacja prawa, która umożliwiła wypłatę odszkodowań z Krajowego Funduszu Drogowego.

Reklama
Reklama

Rozmowy już trwają

Mieczysław Skołożyński, wiceprezes Stalexportu, uspokaja, że zmiany nie odbiją się negatywnie na wynikach spółki. Według niego, umowa koncesyjna przewiduje, że w tym roku wysokość dopłat będzie dopasowywana do rzeczywistego ruchu samochodów ciężarowych po autostradzie. - Rozmowy na ten temat już się rozpoczęły - informuje. Dodaje, że przychody Stalexportu z tytuły odszkodowań są zbliżone do wpływów, które spółka uzyskałaby z opłat za wjazd.

Przetargi na odcinki A-1 i A-2 w toku

W grudniu ub.r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła drugi etap przetargów, który ma wyłonić koncesjonariuszy autostrady A-1 Styryków-Pyrzowice oraz A-2 Stryków-Warszawa. Oprócz zachodniego fragmentu A-2 będą to jedyne odcinki autostrad, na budowę których zostanie udzielona koncesja. Pozostałe trasy wybuduje państwo. Zwycięzców przetargów (do drugiego etapu przeszły po trzy konsorcja) poznamy na początku IV kwartału tego roku.

Natomiast prace budowlane mają ruszyć w 2008 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama