Tak znaczne jednorazowe skoki wskaźnika zdarzyły się w ostatnich 17 latach zaledwie kilka razy, na początku lat 90-tych zwiastując wyjście gospodarki z recesji oraz wczesną wiosną 2004, zapowiadając wzrost gospodarczy związany z akcesją do Unii Europejskiej. Podstawy obecnego wzrostu są mocne. Stymulowane się równomierną poprawą popytu wewnętrznego, eksportu i inwestycji. Dodatkowo, napływ środków unijnych dał silny impuls rozwojowi całej gospodarki. W szczególności był korzystny dla budownictwa, które przez kilka lat pozostawało w zapaści, zaś przedsiębiorstwom wszystkich sektorów umożliwił realizację inwestycji. Dodatkowym atutem obecnego stanu gospodarki jest fakt, że presja na wzrost cen, jak do tej pory nie wystąpiła i nic nie wskazuje na to, aby inflacja nasiliła się w najbliższych miesiącach.
Wszystkie składowe wskaźnika wyprzedzającego poprawiły się wobec notowań z miesiąca poprzedniego.
Wyraźną poprawę obserwujemy w tempie napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw produkcyjnych. Grudniowe nieco wolniejsze tempo produkcji przemysłowej, podane ostatnio przez GUS, sygnalizowaliśmy już parę miesięcy wcześniej jako konsekwencję słabszego tempa wzrostu w sierpniu i wrześniu ub.r. W ostatnim miesiącu wzrosły zarówno zamówienia krajowe, jak i te przeznaczone na eksport. Portfel zamówień krajowych poprawia się nieco dynamiczniej od zamówień pochodzących od kontrahentów zagranicznych. Umacniająca się złotówka może pogarszać konkurencyjność polskich towarów na rynkach zagranicznych, co utrudnia eksport. Wyższą dynamikę zamówień krajowych łączyć należy z rosnącym popytem. Jest on efektem zarówno wzrostu zatrudnienia, rosnących transferów z zagranicy oraz dość znacznego wzrostu płac w grudniu ubiegłego roku. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy realne płace w przedsiębiorstwach wzrosły o 7%, zaś popyt w gospodarce wyrażony wzrostem płac i zatrudnienia wzrósł o 11%. Do grudnia ub. r płace rosły w tempie nie przekraczającym 5% w skali roku. Grudniowy, tak znaczny wzrost płac może być efektem zarówno jednorazowych wypłat z zysków przedsiębiorstw jak i sytuacji panującej na rynku pracy. Pracodawcy coraz częściej spotykają się z brakiem pracowników. W konsekwencji oferują coraz korzystniejsze finansowe warunki zatrudnienia.
W efekcie wzrastającego popytu zapasy wyrobów gotowych w magazynach przedsiębiorstw ponownie zaczęły się kurczyć.
Nieznacznie poprawiła się w stosunku do stanu sprzed miesiąca sytuacja finansowa przedsiębiorstw. Nie jest to znacząca poprawa. Jeśli wziąć pod uwagę kilka ostatnich