Reklama

Wskaźnik wyprzedzający koniunktury wzrósł w I - BIEC

Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce wzrósł o 2.4 punkta. Tym samym powrócił do silnej tendencji wzrostowej z pierwszej połowy ubiegłego roku. Krótkotrwałe załamanie wskaźnika, które pojawiło się w sierpniu 2006 oraz nieco wolniejsze tempo wzrostu we wrześniu nie odbiły się negatywnie na potencjale wzrostowym gospodarki.

Publikacja: 29.01.2007 11:27

Tak znaczne jednorazowe skoki wskaźnika zdarzyły się w ostatnich 17 latach zaledwie kilka razy, na początku lat 90-tych zwiastując wyjście gospodarki z recesji oraz wczesną wiosną 2004, zapowiadając wzrost gospodarczy związany z akcesją do Unii Europejskiej. Podstawy obecnego wzrostu są mocne. Stymulowane się równomierną poprawą popytu wewnętrznego, eksportu i inwestycji. Dodatkowo, napływ środków unijnych dał silny impuls rozwojowi całej gospodarki. W szczególności był korzystny dla budownictwa, które przez kilka lat pozostawało w zapaści, zaś przedsiębiorstwom wszystkich sektorów umożliwił realizację inwestycji. Dodatkowym atutem obecnego stanu gospodarki jest fakt, że presja na wzrost cen, jak do tej pory nie wystąpiła i nic nie wskazuje na to, aby inflacja nasiliła się w najbliższych miesiącach.

Wszystkie składowe wskaźnika wyprzedzającego poprawiły się wobec notowań z miesiąca poprzedniego.

Wyraźną poprawę obserwujemy w tempie napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw produkcyjnych. Grudniowe nieco wolniejsze tempo produkcji przemysłowej, podane ostatnio przez GUS, sygnalizowaliśmy już parę miesięcy wcześniej jako konsekwencję słabszego tempa wzrostu w sierpniu i wrześniu ub.r. W ostatnim miesiącu wzrosły zarówno zamówienia krajowe, jak i te przeznaczone na eksport. Portfel zamówień krajowych poprawia się nieco dynamiczniej od zamówień pochodzących od kontrahentów zagranicznych. Umacniająca się złotówka może pogarszać konkurencyjność polskich towarów na rynkach zagranicznych, co utrudnia eksport. Wyższą dynamikę zamówień krajowych łączyć należy z rosnącym popytem. Jest on efektem zarówno wzrostu zatrudnienia, rosnących transferów z zagranicy oraz dość znacznego wzrostu płac w grudniu ubiegłego roku. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy realne płace w przedsiębiorstwach wzrosły o 7%, zaś popyt w gospodarce wyrażony wzrostem płac i zatrudnienia wzrósł o 11%. Do grudnia ub. r płace rosły w tempie nie przekraczającym 5% w skali roku. Grudniowy, tak znaczny wzrost płac może być efektem zarówno jednorazowych wypłat z zysków przedsiębiorstw jak i sytuacji panującej na rynku pracy. Pracodawcy coraz częściej spotykają się z brakiem pracowników. W konsekwencji oferują coraz korzystniejsze finansowe warunki zatrudnienia.

W efekcie wzrastającego popytu zapasy wyrobów gotowych w magazynach przedsiębiorstw ponownie zaczęły się kurczyć.

Nieznacznie poprawiła się w stosunku do stanu sprzed miesiąca sytuacja finansowa przedsiębiorstw. Nie jest to znacząca poprawa. Jeśli wziąć pod uwagę kilka ostatnich

Reklama
Reklama

miesięcy raczej należy mówić o jej stabilizacji. Jednak w sytuacji utrzymania się wzrostu popytu oraz podwyższonego napływu zamówień, powinna ona ulegać dalszej poprawie nawet w warunkach rosnących wynagrodzeń.

W grudniu poprawiła się również wydajność pracy w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Od lipca do października ub. roku wydajność pracy pogarszała się pomimo bardzo wysokiej dynamiki produkcji. Dopiero w listopadzie i grudniu powróciła na ścieżkę wzrostu.

Nieco więcej optymizmu niż przed miesiącem wykazują menedżerowie przedsiębiorstw w ocenie rozwoju gospodarki w nadchodzących miesiącach. Warto podkreślić, że ich oceny są najbardziej optymistyczne od początku lat 90-tych.

Podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym rośnie nadal bardzo szybko. W ciągu ostatniego roku wzrosła o 15%. Jeszcze szybciej przybywa gotówki bo o 20% w skali roku. Zaś realne zadłużenie gospodarstw domowych wzrosło o ponad 30%. Dane te świadczą o wzroście popytu konsumpcyjnego a zwarzywszy na znaczny udział kredytów hipotecznych stwarzają szansę na jego utrzymanie się w najbliższych kilku latach. Dzisiejsze inwestycje w mieszkania w perspektywie najbliższy dwóch lat będą generowały wyższy popyt na produkty z branży wyposażenia mieszkań, sprzętu AGD i wielu innych. Maria Drozdowicz

Bureau for Investments and Economic Cycles

24.01.2007 www.biec.org

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama