Reklama

Zawiedzione nadzieje na większe zyski

Ostatnio hossa omija branżę producentów dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku. Duża część spółek w niewielkim stopniu korzysta na dobrej koniunkturze gospodarczej

Publikacja: 29.01.2007 13:14

Przez ostatnie pół roku obliczany przez nas indeks branży wytwórców dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku zyskał symboliczne 0,8 proc. W tym samym czasie Indeks Cenowy "Parkietu" - obejmujący wszystkie firmy notowane na GPW - podskoczył aż o 46 proc. Okres największej świetności branży zakończył się już w maju ubiegłego roku. Ówczesny krach do tej pory pozostawił piętno na notowaniach akcji. Indeks branżowy obecnie znajduje się ponad 10 proc. poniżej szczytu poprzedzającego majowe załamanie. Dotąd tylko raz - w grudniu ub.r. - podjął próbę pobicia rekordu, ale opór okazał się nie do pokonania, wywołując szybką przecenę. Nic nie wskazuje na to, by branża zaczynała wracać do łaski inwestorów. Roczna zmiana indeksu konsekwentnie spada i wynosi niespełna 40 proc., wobec prawie 160 proc. w kwietniu ub.r.

Czekanie na przełom

Nawet jeśli branżę czeka w końcu wyjście z marazmu, to trudno oczekiwać, że stanie się to z dnia na dzień. W 2005 r. trend wzrostowy rozpoczął się dopiero wówczas, gdy roczna zmiana indeksu sięgnęła zera. Jeśli i tym razem ma być podobnie, to branżę czeka jeszcze kilka miesięcy zastoju.

Z trudem można znaleźć w tej branży spółki, które w ostatnich miesiącach mogły pochwalić się wzrostem notowań. Pod tym względem najlepiej wypada Amica i Zelmer, które w ciągu pół roku podrożały odpowiednio o 47 proc. i 31,6 proc. Nieźle wypada też Irena (18,2 proc.). Jest też i druga strona medalu - na wartości straciły akcje 9 spółek, czyli prawie dwóch trzecich całej branży. Niektóre z nich przeceniono nawet o jedną trzecią.

Spadająca rentowność

Reklama
Reklama

nie wróży dobrze

Przyczynę stagnacji indeksu branżowego łatwo zrozumieć, analizując zmiany zbiorczych wyników finansowych spółek w długim terminie. W III kw. ub.r. łączny 12-miesięczny zysk netto branży wyniósł 46,5 mln zł i znalazł się na poziomie najniższym w ostatnich latach. W efekcie rentowność sprzedaży wynosi zaledwie 1,6 proc. (2,2 proc. biorąc pod uwagź wartość średnią). Nietrudno wytłumaczyć, dlaczego zadyszka indeksu branżowego trwa od II kw. 2006 r. - to właśnie od tego momentu spadają zyski i rentowność (która w I kw. 2006 r. wynosiła 1,9 proc.).

Podobna sytuacja zdarza się nie pierwszy raz w ostatnich latach. Wyniki branży pogarszały się już w okresie od III kw. 2004 r. do III kw. 2005 r. W tym czasie rentowność sprzedaży spadała nawet zdecydowanie szybciej niż ostatnio - z 5,1 proc. do 1,7 proc.

Na ten sam okres przypadł długotrwały zastój indeksu branżowego. Poprawa wyników, która wyrwała notowania z marazmu, nie utrzymała się długo. Jak już wspomnieliśmy, w II kw. 2006 r. problemy zaczęły powracać.

Rozczarowujące wyniki branży kontrastują z korzystnymi, wydawałoby się, danymi gospodarczymi. W III kw. prywatna konsumpcja wzrosła o 5,5 proc. - to tempo najszybsze od ponad sześciu lat. Skoro ta coraz szybsza dynamika okazuje się niewystarczająca do zwiększenia zysków branży bardzo wrażliwej na wydatki konsumpcyjne, to jest tym większe ryzyko, że w razie osłabienia konsumpcji spółki zaczną ponosić notoryczne straty.

Trendy wzrostowe

Reklama
Reklama

to rzadkość

O rozczarowujących wynikach finansowych decyduje ostra konkurencja panująca w branży. Szczególnie jest ona widoczna choćby w segmencie producentów odzieży (Bytom, Próchnik, do niedawna Masters), gdzie nie zawsze wzmożony popyt konsumpcyjny w gospodarce automatycznie przekłada się na wzrost obrotów i zysków - wiele zależy od cech produktów, ich atrakcyjności itp.

Czynnikami chroniącymi na razie notowania firm z branży przed spadkiem w obliczu pogarszającej się rentowności są stosunkowo niewysokie wyceny. Przeciętny C/Z na poziomie 23,2 należy do względnie niskich na tle wielu innych branż. Skoro akcje nie są szczególnie drogie, to istnieje przynajmniej cień szansy, że w razie przerwania złej passy w wynikach finansowych, inwestorzy zaczną przychylniej patrzeć na branżę. Na razie jest to jednak odległy scenariusz.Spółką wymykającą się negatywnym tendencjom w całej branży jest Zelmer. W ciągu ostatnich dwóch lat zdarzyły mu się tylko trzy kwartały, w których zmalał 12-miesięczny zysk na akcję. Rentowność sprzedaży Zelmera wynosi 8,9 proc. i jest najwyższa w jego giełdowej historii. Zelmer generuje ponad połowę zysku netto całej branży. W efekcie dobrej kondycji finansowej notowania spółki znajdują się w trendzie wzrostowym, czego nie można niestety powiedzieć o zdecydowanej większości innych wytwórców dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku.

Nawet jeśli kursy części spółek znajdują się w długoterminowych tendencjach zwyżkowych (obejmujących kilka lat), to od miesięcy i tak tkwią w miejscu. Przykładów jest sporo: Bytom, Forte, Paged, Sanwil. Z kolei notowania Krosna, Lubawy i Swarzędza podążają w długoterminowych trendach spadkowych. Przyczyną są notoryczne straty lub dwucyfrowe tempo spadku zysków w ostatnich kwartałach. Ciekawym przypadkiem jest Masters. Kurs jego akcji po wcześniejszej silnej zwyżce tkwi w miejscu od momentu przeprowadzenia splitu późnym latem ub.r. Spółka właśnie zmienia profil działalności na typowo handlowy.

Indeks branżowy (pkt)

i roczna zmiana indeksu (proc.)

Reklama
Reklama

Obliczany przez "Parkiet" indeks cen akcji producentów dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku znajduje się w trwającym już od 10 miesięcy trendzie bocznym. Na wykresie powstała formacja zbliżona do trójkąta prostokątnego lub klina.

Tego rodzaju formacje bywają zapowiedzią kontynuacji

wcześniejszego długoterminowego trendu wzrostowego. Można zatem przypuszczać, że obecna stagnacja zakończy się wybiciem w górę indeksu branżowego. Za sygnał poprawy

klimatu panującego wokół branży będzie można przyjąć

pokonanie szczytu z kwietnia 2006 r. Wsparciem dla indeksu jest natomiast dolne ramię trójkąta. Do realizacji takiego

Reklama
Reklama

optymistycznego scenariusza potrzebne będzie

jednak przełamanie złej passy w wynikach finansowych

branży.

Zelmer - kurs akcji (zł)

Analogiczną do indeksu branżowego formację trójkąta prostokątnego ma już za sobą Zelmer. W listopadzie ub.r. kurs spółki przebił górne ramię trójkąta, co wywołało szybką zwyżkę. Potencjał wzrostowy wynikający z formacji został już zrealizowany, a notowania czekają na nowy impuls. Długoterminowy trend wzrostowy sprzyja pozytywnemu

Reklama
Reklama

dla akcjonariuszy rozstrzygnięciu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama