Największy rosyjski producent srebra zamierza zebrać od inwestorów z Moskwy i Londynu 960 milionów dolarów.
Na rynku pierwotnym będzie do wzięcia 44 mln nowych i drugie tyle istniejących akcji Polimetalu, stanowiących ok. 30 proc. powiększonej puli. Będą oferowane po 7,25-9,50 dolara za jedną. Dokładna cena emisyjna będzie znana 7 lutego.
Właścicielem firmy jest zarejestrowany na Cyprze holding Nafta Moskwa, należący do Sulejmana Kerimowa, największego inwestora z rosyjskiej giełdy. Pieniądze z oferty publicznej mają zostać wykorzystane na inwestycje w zwiększenie wydobycia złota i srebra, a także redukcję zadłużenia i sfinansowanie projektu budowy kopalni złota wspólnie z południowo-afrykańskim koncernem AngloGold Ashanti.
Zdaniem specjalistów, oferta Polimetalu jest atrakcyjna z dwóch powodów. Jak twierdzi Graham Birch, zarządzający z BlackRock Investment Management w Londynie, żaden inny kraj nie ma równie dużego jak Rosja wzrostu potencjału w wydobyciu metali szlachetnych. Drugi powód to utrzymująca się już od prawie dwóch dekad przewaga popytu nad podażą na rynku kruszców. Przyciąga to inwestorów, poczynając od Warrena Buffetta i Billa Gatesa. Do funduszy inwestujących na rynku srebra od kwietnia zeszłego roku napłynęło 1,5 miliarda dolarów, co pomogło wywindować ceny tego kruszcu aż o 46 proc. - był to największy wzrost od 27 lat.
Ocenia się, że spółki z Rosji sprzedadzą w tym roku akcje za 30 mld USD.