Reklama

Szwajcarska waluta najsłabsza do euro

Kurs szwajcarskiego franka był wczoraj rekordowo niski wobec euro. Inwestorzy spodziewają się dalszego słabnięcia franka do głównych walut

Publikacja: 31.01.2007 08:21

W tym roku frank stracił w stosunku do euro 1 proc. i był wczoraj notowany najniżej od wprowadzenia wspólnej waluty w 1999 r. O słabości franka przesądza przekonanie, że Europejski Bank Centralny będzie podnosił stopy procentowe szybciej niż szwajcarski. Szwajcaria ma najniższe stopy wśród większych gospodarek, oczywiście poza Japonią. Zachęca to inwestorów do zaciągania kredytów we frankach i kupowania za nie zagranicznych aktywów.

Euro było wczoraj notowane w Zurychu po 1,6255 franka, najwyżej w historii. W tym roku kurs franka spadł w stosunku do 15 z 16 głównych walut. Umocnił się w stosunku do złotego. Frank był w Polsce rekordowo słaby 20 grudnia ub.r. Kosztował wtedy 2,3676 PLN. Wczoraj kurs wzrósł do 2,4265.

Nie ma groźby inflacji

Jeden z członków rady Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) Serge Gaillard powiedział wczoraj w Bernie, że słaby kurs franka nie niepokoi go tak długo, jak długo nie ma zagrożenia inflacyjnego.

Na razie rzeczywiście takiej groźby nie ma. W grudniu ceny w Szwajcarii wzrosły o 0,6 proc., czyli znacznie poniżej 2-proc. limitu wyznaczonego ponad dekadę temu przez SNB. Bank centralny przewiduje, że inflacja utrzyma się poniżej 2 proc. do III kwartału 2009 r. W grudniu SNB podniósł podstawową stopę po raz piąty w ciągu roku.

Reklama
Reklama

Wynosi ona teraz w Szwajcarii 2 proc., w porównaniu z 3,5 proc. w strefie euro i po 5,25 proc. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Jeszcze wyższe koszty kredytu są w Australii (6,25 proc.) czy Turcji (17,5 proc.). Najbliższe posiedzenie rady szwajcarskiego banku centralnego odbędzie się 15 marca.

Spekulanci grają na zniżkę

Inwestorzy z amerykańskiego rynku terminowego zakładają dalszy spadek kursu franka w stosunku do dolara - wynika z najnowszych danych waszyngtońskiej Commodity Futures Trading Commission (CFTC). Za dolara płacono wczoraj 1,2532 franka. Rozmiary tzw. carry trade, a więc kupowania zagranicznych aktywów za kredyty zaciągane w słabych walutach, są obecnie największe od rosyjskiego kryzysu finansowego w 1998 r. i sięgają 34 miliardów dolarów - obliczył Barclays Capital na podstawie danych CFTC.

Prezes SNB Jean-Pierre Roth określił 2,5-proc. spadek kursu franka w ciągu minionego półrocza jako zjawisko "krótkoterminowe", a perspektywy zarówno gospodarki, jak i waluty są, jego zdaniem, "doskonałe". Zapowiedział działania dopiero wtedy, gdy spowodowany słabym frankiem wzrost cen importowych stworzy zagrożenie inflacyjne. Mocne euro cieszy szwajcarskich eksporterów.

Wpływ kursów na raty kredytu

Wszelkie doniesienia o wahaniach kursów walutowych śledzone są zwłaszcza przez te osoby, które zaciągnęły kredyty w walutach obcych. W ostatnich latach szczególnym powodzeniem cieszą się kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Według obliczeń banku Millennium, przy kredycie w wysokości 200 tys. złotych i racie

Reklama
Reklama

ok. 370 franków, w wyniku osłabienia złotego wysokość raty wzrosłaby od początku stycznia br. zaledwie o ok. 20 zł. Kredyty hipoteczne to na ogół zobowiązania długoterminowe, a zatem chwilowe odchylenia kursów będą się bilansować. Analitycy finansowi prognozują w długim okresie stabilną pozycję złotego do innych walut.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama