Podczas ostatniego walnego zgromadzenia udziałowców Fischer Air Polska ustalono jedynie, że przewoźnik zmieni nazwę na Prima Charter. W ciągu najbliższego miesiąca nowa nazwa ma zostać zarejestrowana i wprowadzona do obiegu.

Na spotkaniu udziałowców nie omawiano kwestii podniesienia kapitału firmy. Jak już informowaliśmy w "Parkiecie", przewoźnika chce dokapitalizować kilka instytucji finansowych, w tym również fundusze inwestycyjne. Potencjalni inwestorzy chcą wnieść do spółki około 30 mln zł. Kapitał FAP wyniósłby wtedy 80 mln zł. Przedstawiciele firmy potwierdzają, że rozmowy w tej sprawie trwają, jednak do czasu ich zakończenia nie chcą ujawniać nazw podmiotów, z którymi negocjują. Wstępnych decyzji w tej sprawie można się spodziewać jeszcze w tym tygodniu.

Dodatkowy kapitał będzie potrzebny przewoźnikowi przede wszystkim na samoloty. Obecnie firma działa w oparciu o jedną maszynę. W najbliższy czwartek władze FAP mają zdecydować, jakie samoloty firma wyleasinguje. W grę wchodzą Boeingi 757, 737 i 767. Nowe maszyny spółka chce zacząć eksploatować na przełomie maja i kwietnia. Firma ma już obłożenie dla tych samolotów.