Reklama

SEC sprawdza obieg informacji w domach maklerskich

Komisja interesuje się, czy do funduszy hedgingowych z Wall Street wyciekały ważne informacje

Publikacja: 08.02.2007 07:36

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC) zainteresowała się wyciekami z ponad 10 domów maklerskich do funduszy hedgingowych w sprawie większych transakcji na amerykańskich parkietach.

Tuzy z Wall Street pod lupą

Nieformalne na razie śledztwo to wynik skarg ze strony funduszy inwestycyjnych i innych uczestników gry giełdowej, narzekających na przywileje, jakimi cieszą się na Wall Street fundusze hedgingowe. Te ostatnie płacą wyższe prowizje od zwykłych funduszy i zwykle prowadzą więcej operacji giełdowych, więc mogą być milej widzianym klientem w domach maklerskich. Stwarza to pole do ewentualnych nadużyć - twierdzą menedżerowie tradycyjnych funduszy inwestycyjnych.

Tym razem SEC zainteresowała się przede wszystkim obiegiem informacji wewnątrz wielkich domów maklerskich i banków inwestycyjnych oraz możliwością ukrywania przepływu informacji między tymi firmami a ich klientami. Na liście znalazły się takie firmy, jak Merrill Lynch, Morgan Stanley, UBS oraz Deutsche Bank.

Sam schemat oszustwa inwestycyjnego jest znany od lat jako front-running. Informacje o dużych zleceniach dają możliwość przewidzenia ruchów giełdowych i osiągania dodatkowych zysków. Oszustwo nie jest łatwe do wykrycia, ponieważ często informacje przepływają jedynie między działami tej samej firmy. SEC podejrzewa, że fundusze hedgingowe mogły realizować zlecenia w innych bankach niż te, z których otrzymały przecieki, co sprawia, że proceder front-runningu jest jeszcze trudniejszy do wykrycia.

Reklama
Reklama

Na razie negocjują

Według informacji ujawnionych przez "New York Times" SEC zażądała dwa tygodnie temu od firm maklerskich informacji dotyczących zleceń transakcji i ich realizacji w ciągu 12 dni września ubiegłego roku. Ze szczególną uwagą badane będą operacje przeprowadzone przez działy obsługujące fundusze hedgingowe i najbogatszych klientów. Dane te pozwolą władzom regulacyjnym na stwierdzenie, czy podejrzenia są zasadne i - jeśli się potwierdzą - na wszczęcie formalnego śledztwa. Na razie domy maklerskie prowadzą negocjacje co do zakresu dokumentacji, którą przekażą władzom regulacyjnym. SEC interesuje się, czy w ramach banków przyjmujących zlecenia nie dochodzi do wymiany informacji nie mających w chwili składania zlecenia charakteru publicznego.

Nowy Jork

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama