Reklama

Większa giełdowa rodzina Prokomu?

Kolejne spółki ze "stajni" Ryszarda Krauzego szykują się do debiutu na giełdzie. Jedną wprowadzi ABG Ster-Projekt, kilka innych podeśle Asseco

Publikacja: 19.02.2007 06:35

ABG Ster-Projekt (dalej ABG) ma udziały spółek: DRQ, Radcomp, KKI-BCI oraz Cryptotech. Teraz ABG łączy się ze Spinem (fuzja ma się zakończyć do końca półrocza), chce też zrestrukturyzować grupę kapitałową. Potem wprowadzi jedną ze swoich firm na giełdę - wynika z naszych informacji.

Faworyt łatwy do wytypowania

Która spółka trafi na parkiet? Przedstawiciele giełdowego przedsiębiorstwa odmawiają udzielenia odpowiedzi. Biorąc pod uwagę sytuację powiązanych firm, ich "dojrzałość", wydaje się, że jedyna rozsądna kandydatura to DRQ. Radcomp został dopiero niedawno kupiony od Compu (kolejna firma informatyczna z "rodziny" Ryszarda Krauzego), Cryptotech wkrótce trafi do... Compu. Przyszłość przejętego za długi KKI-BCI nie jest jasna. Działająca w Krakowie firma świadczy usługi internetowe, czyli niezbyt pasuje do grupy, która chce się skoncentrować na produkcji oprogramowania na zamówienie. - Zarząd KKI-BCI ma przygotować strategię, w której odpowie na pytanie, jak firma widzi swoje miejsce w grupie. Zapoznamy się z nią i zdecydujemy, co zrobić z tą spółką - mówi Dariusz Brzeski, prezes ABG.

Niedoceniona firma

Choć nie jest pewne, która spółka trafi na giełdę, wiadomo - po co. - Chcemy dać inwestorom możliwość zweryfikowania wyceny podmiotu. Mamy wrażenie, że jest trochę niedoceniany. Innymi słowy, poprzez giełdowy debiut chcemy wydobyć jego prawdziwą wartość, a co za tym idzie - zwiększyć wartość całej grupy kapitałowej - przyznaje prezes Brzeski.

Reklama
Reklama

Debiutowi na parkiecie ma towarzyszyć publiczna oferta akcji. Prezes Brzeski odmawia jednak podania szczegółów oferty. - Na razie mamy na głowie fuzję ze Spinem. Resztą zajmiemy się później - twierdzi.

Publiczna subskrypcja akcji DRQ może być bardzo interesująca dla inwestorów. Firma działa w najbardziej rentownym segmencie rynku informatycznego - specjalizuje się w produkcji oprogramowania na zamówienie. W 2005 r. zarobiła 4,3 mln zł, przy 22,6 mln zł przychodów. W zeszłym roku zysk DRQ wyniósł 4,5 mln zł, a sprzedaż 25 mln zł.

Nie tylko DRQ?

Być może z grupy ABG Ster- Projekt (a wkrótce ABG Spin) na giełdę trafi nie tylko typowany przez nas DRQ. Spin ma udziały w ośmiu firmach. Także porządkuje strukturę. Z naszych informacji wynika, że również ma kandydata do notowań na GPW, przy czym są to na razie "luźne propozycje". Kluczowe są dla niego dwa przedsiębiorstwa zależne: Optix i Kom-Pakt. I w tym gronie należy zapewne szukać ewentualnego debiutanta giełdowego.

W ślady większego brata

ABG Ster-Projekt idzie najwyraźniej w ślady siostrzanej grupy kapitałowej - Asseco Poland. Adam Góral, prezes Asseco, z upubliczniania spółek zależnych uczynił jedno z głównych założeń strategii. Na giełdzie są już Asseco Poland i od niedawna Asseco Slovakia. W tym roku mają do nich dołączyć Asseco Czech Republic oraz Asseco Balkans lub Asseco Romania. Do debiutu szykowane są również polskie spółki zależne: Asseco Systems i Asseco Business Solutions.

Reklama
Reklama

Inwestorzy lubią rozmach, z jakim Asseco Poland rozwija działalność. Kurs akcji systematycznie rośnie. Tymczasem notowania ABG Ster-Projektu, mimo całkiem przyzwoitych wyników, od dwóch i pół roku nie potrafią przebić na trwałe poziomu 10 zł.

Zarówno Asseco, jak i ABG (jak również wspomniany już Comp) kontrolowane są przez Prokom, a więc pośrednio - przez Ryszarda Krauzego.

Centrum metodą na dotacje

Giełda nie jest jednak jedynym sposobem ABG na wydobycie - jak mówi prezes - "ukrytej wartości". Spółka chce utrzymać pozycję największego polskiego producenta oprogramowania na zamówienie. Dlatego poważnie rozważa pomysł "scalenia" zasobów intelektualnych rozproszonych po całej grupie, zatrudniającej setki informatyków. - Pracujemy nad pomysłem stworzenia centrum innowacyjnych technologii, które zajmowałoby się nowymi rozwiązaniami i produktami - ujawnia D. Brzeski. Przygotowywany w wielkiej tajemnicy od kilku miesięcy projekt w niedługim czasie powin- Myślę, że z budową centrum ruszymy w drugim półroczu - ocenia prezes.

Nie ma jeszcze decyzji, czy ośrodek będzie funkcjonował jako samodzielny podmiot, czy jako wewnętrzna komórka. - Chcemy jednak, żeby centrum na szeroką skalę korzystało z dotacji unijnych. Działając jako oddzielny podmiot będzie mu łatwiej zdobywać pieniądze z Unii Europejskiej - zastrzega jednak przedstawiciel informatycznej firmy.

Zagranica bez szczegółów

Reklama
Reklama

Na razie niewiele wyszło z planów zagranicznej ekspansji ABG. Nie jest jasne, czy i kiedy dojdzie do przejęć w Rumunii, gdzie polska firma z miejscowym partnerem (firmą Siveco) pracuje nad systemem dopłat bezpośrednich dla rolników. Jeszcze mniej konkretne są informacje na temat Bułgarii czy Ukrainy. - Lokalni partnerzy mają nam ułatwiać zdobywanie kontraktów. Tymczasem na Ukrainie jesteśmy bardzo blisko samodzielnego pozyskania umowy z dużą firmą telekomunikacyjną na budowę systemu informatycznego - informuje D. Brzeski. I w tym przypadku nie chce mówić o szczegółach.

Strategia lekko zmieniona

Jak realizacja pomysłów wpłynie na finanse przedsiębiorstwa? Poprzedni rok był dla ABG średnio udany. Z powodu zastoju na rynku zamówień publicznych firma musiała obniżyć prognozy. Ostatecznie w 2006 r. zarobiła 21 mln zł, przy 235 mln zł przychodów. Pierwotnie liczyła na 27,3 mln zł zysku i 317 mln zł obrotów.

Bieżący rok ma być dużo lepszy. - Nasz biznesplan na 2007 rok zbudowaliśmy w oparciu o umowy, które już mamy w portfelu. W bardzo niewielkim stopniu uwzględniliśmy kontrakty, które spodziewamy się pozyskać - zapewnia prezes. Liczy, że w 2007 r. przychody ABG ze sprzedaży własnego oprogramowania wzrosną nawet o 30-40 proc. W poprzednim roku z tego źródła, które decyduje o zyskach całej firmy, pozyskano 90 mln zł.

Przedstawiciele ABG Ster-Projektu jeszcze do niedawna utrzymywali, że nie są zainteresowani rozwijaniem działalności "odziedziczonej" po Ster-Projekcie, czyli usług infrastrukturalnych (dostawy sprzętu, systemy inteligentnych budynków, budowanie centrów przetwarzania danych). - Ku naszemu pewnemu zaskoczeniu okazało się jednak, że jest to całkiem dochodowa działalność - podsumował prezes.

Reklama
Reklama

Komentarz

Milena Olszewska

analityk KBC Securities

Cztery słabe punkty strategii

Uważam, że jest kilka przyczyn, dla których akcjonariusze ABG Ster-Projektu mogą nie być usatysfakcjonowani, co znajduje wyraz w notowaniach akcji. Po pierwsze, wyniki w 2006 roku były słabe, szczególnie po "wyjęciu" zdarzeń jednorazowych. Po drugie, obniżka prognoz mogła podważyć zaufanie do zarządu. Po trzecie, pewne obawy może wzbudzać fuzja ze Spinem, który dopiero zaczyna wychodzić z problemów z lat poprzednich. Po czwarte, sposób komunikacji ABG Ster-Projektu z rynkiem różni się np. od polityki Asseco Poland, ze stratą dla ABG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama