Reklama

Rząd czeka na propozycje od chętnych na fabrykę po Daewoo

Publikacja: 22.02.2007 09:54

Rząd Rumunii chce się pozbyć 72,4 proc. udziałów w fabryce samochodów Automobile Craiova, które w ubiegłym roku odkupił za 60 milionów dolarów od koreańskiego koncernu Daewoo Motor.

Inwestorzy zostaną zaproszeni do składania ofert na początku marca - poinformował Sebastian Vladescu, minister finansów Rumunii. Na propozycje będzie czekać przez miesiąc.

Zainteresowanie drugą co do wielkości fabryką samochodów w kraju wyraziło w styczniu UkrAvto, największy ukraiński producent i dystrybutor aut, który jest również inwestorem żerańskiego FSO. Udziały w fabryce chce też kupić Ford, którego przedstawiciele w piątek złożyli wizytę w Rumunii. Największy na świecie koncern motoryzacyjny - General Motors, który w kwietniu 2002 r. kupił kilka zakładów upadłego Daewoo Motor, również jest zainteresowany rumuńską fabryką.

Calin Popescu-Tariceanu, premier Rumunii, zapewnia, że prywatyzacja zakładów motoryzacyjnych jest priorytetem rządu i będzie przeprowadzona szybko i na podstawie jasnych kryteriów.

Popyt na samochody w Rumunii szybko rośnie. W styczniu wprawdzie obniżył się w stosunku rocznym o 4,3 proc., do 14,3 tys. sztuk, ale to pierwszy spadek od dwóch lat. W 2006 r. sprzedaż nowych aut podskoczyła o 14 proc., a rok wcześniej aż o 49 proc.

Reklama
Reklama

W styczniu tradycyjnie najlepiej sprzedawała się krajowa Dacia Logan - 5,4 tys. sztuk. Eksport tego modelu w stosunku rocznym wzrósł o 82 proc., do 10,1 tys.

Boomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama