Reklama

Niskie koszty wypłat

Publikacja: 26.02.2007 07:18

Ministerstwo Polityki i Pracy od dwóch i pół miesiąca przygotowuje analizę kosztów wypłaty emerytur z II filaru. Tymczasem "Parkiet" dowiedział się, ile z naszych świadczeń wzięliby ubezpieczyciele, gdyby włączyć ich w realizację ostatniego etapu reformy emerytalnej.

Oferta towarzystw ubezpieczeń na życie wydaje się całkiem atrakcyjna. Jak wynika z raportu przygotowanego przez ubezpieczycieli, pobraliby oni od każdej emerytury nie więcej niż 1 proc. (koszty polisy) plus kilka złotych rocznie za obsługę.

- Kluczowe byłyby opłaty narzucane przez ZUS jako wypłacającego pieniądze - mówi Zygmunt Kostkiewicz, prezes Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Zakładów Ubezpieczeń, Towarzystw Emerytalnych i Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych i wiceprezes Commercial Union Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.

Ale to nie wszystko. Firmy chciałyby także dostać część wypracowanego przez nie na kapitale emerytalnym zysku (np. 70 proc. dla klienta, 20 proc. dla zarządzającego zgromadzonymi środkami). Związek, podobnie jak Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, proponuje rozwiązanie rynkowe. Dzięki temu ubezpieczyciele rywalizowaliby o klientów wysokością emerytury i udziałem w zyskach.

Obsługę - m.in. wysyłanie informacji, przekazywanie pieniędzy świadczeniobiorcom - zapewniałby ZUS. To dlatego, że towarzystwa, w przeciwieństwie do Zakładu, nie miałyby dostępu do szczegółowych danych osób, które są ich klientami. Znane byłyby im np. wiek, wysokość kapitału i płeć - to, co potrzebne do zarządzania ryzykiem aktuarialnym. Klient natomiast wybierałby sobie podmiot prywatny na podstawie informacji zebranych od firm przez ZUS. W efekcie emerytura dożywotnia miałaby być tanim produktem, bo nie obciążonym kosztami akwizycji czy marketingu.

Reklama
Reklama

Zygmunt Kostkiewicz, prezes działającego przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" związku branżowego skrytykował także koncepcję Komisji Nadzoru Finansowego. KNF uznała, że ubezpieczyciele najlepiej poradziliby sobie z zarządzaniem aktywami przekazanymi przez OFE, ale w dłuższym terminie powinny stworzyć zakłady emerytalne. - To system droższy. Utworzenie takiego zakładu byłoby dla ubezpieczyciela zbyt kosztowne - uważa Kostkiewicz.

Szczegóły opracowanych przez własnych ekspertów założeń do ustawy o wypłacie emerytur Związek ma przedstawić już dziś.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama