Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się wzrostami, a zaraz po rozpoczęciu notowań indeks WIG ustanowił kolejny rekord wszech czasów, na poziomie 56.029,11 punktów. Później jednak notowania przebiegały już pod dyktando sprzedających. "Po dosyć dynamicznej końcówce ubiegłego tygodnia dzisiaj mamy korektę i realizację zysków. Dodatkowo inwestorzy krajowi są mniej aktywni" - powiedział makler DM BZ WBK Wojciech Wośko.

Pozytywnie w czasie sesji zachowywały się akcje KGHM Polska Miedź SA, które ponownie zyskiwały dzięki ostatnim wzrostom cen miedzi. Wzrosty te jednak były neutralizowane między innymi przez spadki cen akcji Telekomunikacji Polskiej SA, które mogą być związane z karami nałożonymi przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Inwestorzy realizowali także znaczące zyski na akcjach Biotonu SA, które wzrosły w zeszłym tygodniu o 15 procent, uważa Wośko.

Inwestorzy spodziewają się jednak dalszych wzrostów, wynikających z poprawiających się nastrojów na rynkach wschodzących, co jest związane z wzrastającymi szansami na obniżkę stóp procentowych i lepszą sytuację na rynkach surowców, uważa Wośko. Kluczowe dla natrojów będą wyniki największych spółek, które opublikują wyniki w połowie tygodnia, uważa szef działu analiz w CAIB w Londynie, Mark Robinson. "W środku tygodnia mamy serię wyników, które powinny nadać indeksom kierunek. Pozostajemy jednak optymistami co do perspektyw dla warszawskiej giełdy w ciągu najbliższego tygodnia-dwóch" - powiedział Robinson. "Zagrożenie, jeżeli się pojawi, napłynie ze świata, ale ceny surowców zwyżkują, zaś giełdy azjatyckie zachowują się dobrze" - dodał.

((Autor: Patryk Wasilewski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))