Reklama

Jaka przyszłość czeka domy maklerskie

Zakres działalności domów maklerskich powoduje, że mają one do odegrania kluczową rolę w rozwoju rynku kapitałowego w Polsce. Jednocześnie ich funkcjonowanie w sporym stopniu uzależnione jest od kondycji giełdy

Publikacja: 14.03.2007 08:43

Obrazowo można powiedzieć, że domy maklerskie są pośrednikiem między rynkiem kapitałowym a inwestorami. To pośrednictwo przejawia się nie tylko w przekazywaniu zleceń na giełdowy parkiet, ale również w świadczeniu wielu innych usług, np. w sprzedaży jednostek udziałowych funduszy inwestycyjnych, przygotowywaniu rekomendacji i analiz rynkowych, świadczeniu usług zarządzania aktywami, sprzedaży papierów na rynku pierwotnym. Oprócz tego domy maklerskie angażują się w działania poprawiające płynność rynku wtórnego, doradztwo przy wprowadzaniu firm na giełdę, tworzenie rynku nowych instrumentów, takich jak na przykład opcje. Poszerzają również paletę możliwości inwestycyjnych przez działalność na innych giełdach w charakterze tzw. zdalnych członków, czy też wprowadzanie do oferty instrumentów z zagranicznych giełd.

Zwykły biznes czy coś więcej?

Zastanawiając się, jak rynek usług maklerskich może wyglądać w naszym kraju za 10-15 lat, musimy pamiętać o kilku czynnikach determinujących działanie tych podmiotów. Nastawione są na zysk, a jednocześnie są w jakimś sensie instytucjami zaufania publicznego. W efekcie zakres oferowanych usług z jednej strony wynika z zapotrzebowania rynku, z drugiej - jest ograniczany przez ustawodawcę. W tym kontekście pojawia się też pytanie o aktywność domów maklerskich na polu popularyzowania rynku kapitałowego w społeczeństwie.

Znaczny wpływ na funkcjonowanie domów maklerskich ma koniunktura giełdowa. Ta kształtuje popyt na usługi. W czasie hossy inwestorzy chętniej handlują akcjami, a ze względu na wyższe ich ceny obroty są generalnie większe niż w czasie dekoniunktury. Spółki częściej debiutują na giełdzie, więcej jest chętnych do powierzania pieniędzy w zarządzanie, rośnie zainteresowanie giełdą w społeczeństwie, co przysparza brokerom nowych klientów.

W związku z tym wszelkie wyobrażenia co do działania biur maklerskich w przyszłości muszą nawiązywać do koniunktury giełdowej. Jeśli sytuacja rynkowa będzie sprzyjać brokerom, można spodziewać się występowania kilku zjawisk na rynku ich usług. Jakich?

Reklama
Reklama

Polskie podmioty będą w coraz większym stopniu znajdować się w orbicie oddziaływania międzynarodowych czynników. Na to z jednej strony będzie wpływać traktowanie naszej giełdy jako części europejskiego rynku, z drugiej - rosnąca świadomość konieczności dywersyfikacji aktywów będzie zwiększać zapotrzebowanie na zagraniczne instrumenty finansowe. Rosnąca pozycja warszawskiego parkietu w regionie będzie sprawiać, że coraz większe stanie się grono zagranicznych inwestorów. Czy będą przychodzić do nas z własnymi brokerami (zdalnymi członkami GPW), czy też skorzystają z usług polskich podmiotów, to sprawa otwarta. To samo dotyczy obsługi zagranicznych firm debiutujących w Warszawie.

Rynek pozagiełdowy

Obserwujemy aktywność domów maklerskich na rynku pozagiełdowym. Można znaleźć na nim dostęp nie tylko do instrumentów walutowych (forex), ale również instrumenty pochodne na towary, a ostatnio także na indeks WIG20 z warszawskiej giełdy. Można przypuszczać, że ten segment rynku będzie się dalej rozwijał, stanowiąc bardziej komplementarną niż alternatywną do rynku giełdowego propozycję.

Specjalizacja

Już teraz da się zauważyć postępującą specjalizację poszczególnych domów maklerskich. Nie dotyczy to największych graczy, oferujących kompleksowe usługi, ale mniejszych podmiotów. Część z nich specjalizuje się w obsłudze klientów instytucjonalnych (analizy, obsługa transakcji), inni we wprowadzaniu firm na giełdę, jeszcze inni koncentrują się na zarządzaniu aktywami czy działalności na rynku instrumentów pochodnych. Dobra koniunktura na parkiecie może zachęcać do zakładania nowych domów maklerskich, ale bez silnego zaplecza kapitałowego będą one skazane na działalność niszową. Będzie to jednocześnie dla nich szansa zaoferowania lepszych usług i w ten sposób znalezienia sobie miejsca na rynku.

Makler czy maklomat

Reklama
Reklama

Można spodziewać się rosnącej roli maklerów. Zmienione prawo zwiększa możliwość ich działania w sferze doradztwa inwestycyjnego. Na razie nie jest ona zbytnio wykorzystywana. Innym obszarem większej aktywności może być bezpośrednia działalność na rynku zarówno w formie animatorów, jak i market makerów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama