Reklama

Syndyk zatrudnia ludzi i zawiera nowe umowy

Publikacja: 06.06.2007 08:02

Już prawie miesiąc w Instalu Lublin najważniejszą osobą jest syndyk Janusz Podleśny. To efekt niedawnej decyzji sądu rejonowego, który ogłosił upadłość likwidacyjną lubelskiego przedsiębiorstwa.

Jak wyglądały pierwsze tygodnie pracy syndyka w firmie? - Przede wszystkim muszę tak kontrolować majątek spółki, aby nie zmniejszyć jego bieżącej wartości. Do moich głównych obowiązków należy m.in. zatrudnianie ludzi, podpisywanie kontraktów i przeprowadzanie wewnętrznych analiz - mówi Janusz Podleśny.

Zarząd giełdowej spółki złożył w terminie zażalenie od wyroku sądu rejonowego. - Czekamy na ostateczną decyzję. Przy normalnej procedurze może to potrwać około miesiąca - dodaje syndyk.

Likwidacja Instalu wciąż jest bardzo realna. Ewentualne postępowanie będzie się składać z kilku etapów, między innymi z ustalenia masy upadłości, sporządzenia listy wierzytelności, likwidacji majątku oraz podziału uzyskanych funduszy. Dystrybucja środków nastąpi według określonych kategorii. Listę otwierają wierzyciele, a na końcu "drabinki" są akcjonariusze.

1 czerwca do pracy powołano "stary" zarząd, którego kadencja upłynęła 31 maja. Chodzi o prezesa Jana Makowskiego i wiceprezesa Tomasza Flisa. - Względy formalne wymagają, aby nawet w upadłości likwidacyjnej w spółce istniał zarząd. Jego rola jest oczywiście znacznie mniejsza niż w normalnych warunkach. Niemniej osoby te wykonują prace o charakterze pomocniczym - wskazuje syndyk.

Reklama
Reklama

Z porządku obrad walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które odbyło się 31 maja, zdjęto m.in. punkt mówiący o emisji 6,075 mln akcji serii F. - W obecnej sytuacji taka decyzja wydaje się zupełnie naturalna - twierdzi J. Podleśny.

Instal Lublin, mimo ciężkiej sytuacji, wciąż podpisuje nowe zlecenia. W ostatnich dniach portfel spółki powiększył się m.in. o kontrakty dla Kajimy Europe czy browarów lwowskich o wartości ok. 5 mln zł.

Instalacyjna firma zarobiła na czysto w I kwartale br. 0,6 mln zł. Przychody wzrosły o ponad 7,5 mln zł, do 12,5 mln zł. Zarząd spółki podkreślał wielokrotnie, że gdyby nie bieżące problemy prawne, to finanse Instalu poprawiałyby się systematycznie. Wczoraj kurs lubelskiej spółki wyniósł 7,46 zł, po spadku o 4 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama