Reklama

Czeski projekt O2O

One-2-One wyda 4,45 mln USD na zakup czeskiej firmy ATS, która - podobnie jak jej nowy właściciel - zajmuje się między innymi marketingiem mobilnym

Publikacja: 15.06.2007 07:25

Po niemal roku od debiutu One-2-One udało się w końcu zrealizować najważniejszy projekt inwestycyjny, który miał być sfinansowany z pieniędzy zebranych w ofercie publicznej.

Poznańska spółka świadcząca usługi marketingu mobilnego wchodziła na parkiet, deklarując, że chce kupić podobną do siebie firmę działającą w Czechach. Akwizycja miała być sfinalizowana już przed końcem 2006 r. Termin był przesuwany. - Chcieliśmy dopiąć transakcję jeszcze w grudniu. W międzyczasie pojawiła się jednak okazja, żeby kupić lidera rynku, a nie tylko gracza z trzeciego miejsca. Dlatego musieliśmy od nowa rozpocząć rozmowy - tłumaczył wczoraj Piotr Długiewicz, prezes One-2-One.

Dwuetapowy projekt

Giełdowa spółka kupi od dwóch osób fizycznych i inwestora branżowego z USA 100 proc. udziałów w firmie Advanced Telecom Services (ATS). Transakcja rozłożona będzie na dwa etapy.

W pierwszym, sfinalizowanym do końca czerwca, spółka celowa Hugi, której jedynym właścicielem będzie One-2-

Reklama
Reklama

-One, kupi za gotówkę 67,42 proc. udziałów ATS. Zapłaci 3 mln USD (ok. 8,7 mln zł), które dostanie od swojego właściciela. Druga faza operacji planowana jest na IV kwartał. Kupującym będzie bezpośrednio One-2-One. Za 32,58 proc. udziałów zapłaci 1,45 mln USD (ok. 4,2 mln zł). Transakcja sfinansowana będzie kredytem bankowym, który w jednym z czeskich banków zaciągnie ATS i następnie pożyczy pieniądze One-2-One.

- Nie chcemy naruszać własnych linii kredytowych. Stopy procentowe w Czechach są niższe niż u nas. Dlaczego zatem nie mielibyśmy skorzystać z tańszego pieniądza - mówił Mariusz Malec, członek zarządu One-2-One.

Uzupełniające profile

ATS to największa w Czechach firma zajmująca się dostarczaniem treści multimedialnych (tzw. contentu - dzwonki, tapety, logo, gry) do telefonów komórkowych. Świadczy również usługi marketingu mobilnego (np. konkursy SMS-owe). Klientami ATS są m.in. Coca-Cola, Axel Springer, Audi czy Nokia. - One-2-One ma dużo większe doświadczenie i know-how w marketingu mobilnym. To usługi generujące dużo większe marże niż sprzedaż dzwonków czy tapet - zwrócił uwagę Tomasz Długiewicz, prezes giełdowej firmy. Dlatego One-2-

-One chce poszerzyć ofertę ATS, jeśli chodzi o bardziej zaawansowane usługi. Polska firma chce ponadto wykorzystać bogate zasoby contentu (prawa do tapet czy dzwonków), którymi dysponuje czeska spółka.

Rentowność będzie rosła

Reklama
Reklama

ATS nie zaliczył 2006 r. do udanych. Przychody firmy spadły do 19,1 mln zł z 23,5 mln zł rok wcześniej (dla porównania - obroty One-2-One wyniosły w 2006 r. 15,5 mln zł), a zysk netto skurczył się z 1,55 mln zł do 0,47 mln zł (polska spółka zarobiła w 2006 r. 1,55 mln zł). - Pogorszenie wyników było przejściowe i wynikało z wyniszczającej wojny cenowej pomiędzy dostawcami contentu - tłumaczył M. Malec.

ATS prognozuje na 2007 r. wzrost wpływów do 19,6 mln zł i zysku netto do 1,28 mln zł. Od lipca giełdowa firma będzie konsolidowała wyniki czeskiej firmy. Jeśli ATS uda się zrealizować plan na 2007 r., oznaczało to będzie, że One-2-One przejmie firmę za niespełna dziesięciokrotność rocznego zysku netto. Dla porównania - wskaźnik cena/zysk dla polskiej firmy przekracza obecnie 60.

Kupując ATS, One-2-One wyda ostatnie pieniądze zebrane w zeszłorocznej emisji akcji (netto do firmy wpłynęło ok. 11,6 mln zł). Mimo to spółka nie rezygnuje z planów dalszej konsolidacji rynku. - Priorytetem na II półrocze jest uporządkowanie grupy kapitałowej i wydobycie efektów synergii z ostatnich przejęć. Jeśli jednak pojawi się jakaś ciekawa okazja do zakupu, to na pewno ją rozważymy - podsumował prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama