Tak mała liczba skarg to wymarzona sytuacja dla każdego biznesu - ocenia jednak Leszek Kasperski, członek BZ WBK AIB TFI. Do nadzoru wpłynęło w zeszłym roku sześć skarg na to towarzystwo. - Mamy obecnie ponad 300 tys. klientów i obsługujemy 20 tys. zleceń miesięcznie. To oznacza, że na 50 tys. klientów przypada zaledwie jedna skarga - dodaje Kasperski.
W pierwszej połowie tego roku (dane do 15 czerwca) Komisja Nadzoru Finansowego dostała trzy skargi na BZ WBK AIB, co dało temu towarzystwu czwartą pozycję na rynku. Przypomnijmy, że poznańskie TFI jest drugie w Polsce pod względem wartości zarządzanych aktywów (22 mld zł na koniec maja). Pierwszy, z blisko 30 mld zł, jest Pioneer. Na to TFI nie było jednak w tym roku ani jednego zażalenia (w zeszłym roku 3).
Najwięcej skarg, sześć, wpłynęło za to w pierwszym półroczu na Commercial Union TFI. To towarzystwo zajmuje jednak dopiero 13. pozycję na rynku pod względem zarządzanych aktywów (2,7 mld zł). - Otrzymaliśmy informacje z KNF o trzech skargach na nasze towarzystwo. Dwie z nich były nieuzasadnione. Jedna dotyczyła obsługi u dystrybutora - mówi Tymoteusz Paleczny, wiceprezes CU TFI.
Problemy z jednostkami
Według KNF, najwięcej skarg na towarzystwa dotyczy nieprawidłowych cen nabycia i umorzenia jednostek uczestnictwa. Leszek Kasperski informuje z kolei, że reklamacje, które klienci składają w TFI, dotyczą najczęściej przydzielonych typów jednostek oraz daty realizacji zlecenia.