Reklama

NBP już nie dołoży

Publikacja: 20.06.2007 08:03

Narodowy Bank Polski nie będzie uczestniczył w finansowaniu działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - wynika z projektu zmiany ustawy o BFG zamieszczonego na stronach internetowych Ministerstwa Finansów.

BFG zajmuje się wypłacaniem pieniędzy osobom, które miały depozyty w bankach, które zbankrutowały. Udziela również pomocy bankom znajdującym się w trudnej sytuacji albo takim, które decydują się je przejąć. Według obowiązujących w tej chwili przepisów działalność pomocowa funduszu jest finansowana po połowie przez sektor bankowy i NBP.

Zwolennikiem zmiany w sposobie finansowania funduszu jest Sławomir Skrzypek, nowy prezes banku centralnego. Gdy jeszcze był kandydatem na prezesa, mówił o tym, że bank centralny nie powinien zasilać BFG. Jeśli nowelizacja ustawy zostanie uchwalona, NBP zaoszczędzi kilkadziesiąt milionów złotych rocznie.

W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Finansów podkreśliło, że zastrzeżenia do finansowania funduszu przez bank centralny miała również Komisja Europejska.

Z projektu resortu finansów nie wszyscy są jednak zadowoleni. - To niedobra zmiana. Ona będzie skutkować tym, że koszty ewentualnej restrukturyzacji banków w przyszłości są przerzucone na inne banki - stwierdził Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Według niego, NBP powinien uczestniczyć w finansowaniu BFG przynajmniej do wejścia Polski do strefy euro.

Reklama
Reklama

Modyfikacja sposobu finansowania BFG pociągnie za sobą inne zmiany. Z projektu Ministerstwa Finansów wynika, że NBP, który na razie ma czterech członków w jedenastoosobowej radzie BFG, miałby tylko trzech reprezentantów. Większy wpływ uzyskałby resort finansów: minister miałby prawo do kontrolowania działalności funduszu, w tym do żądania szczegółowych dokumentów BFG. W projekcie zapisano również, że prawo do badania funkcjonowania BFG miałaby Najwyższa Izba Kontroli.

Autorzy ministerialnego projektu uznali ponadto, że czas skończyć ze zwolnieniem BFG z podatku dochodowego. Rocznie ma to dać budżetowi około 30 mln zł.

Nowelizacja ustawy o BFG prawdopodobnie nie będzie jedyną zmianą w przepisach, jaka będzie miała wpływ na sektor bankowy. W grę wchodzi bowiem przesunięcie terminu włączenia nadzoru bankowego do Komisji Nadzoru Finansowego.

Pytany o opinię w tej sprawie Krzysztof Pietraszkiewicz z ZBP powtórzył to, co mówił kilka dni temu "Parkietowi" - że bankowcom zależy na tym, by nadzór był jak najbardziej stabilny i profesjonalny oraz by budował zaufanie do rynku. - Integrowanie nadzoru bankowego w krótkim czasie jest ryzykowne - dodał szef ZBP.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama