Szybko rosnące płace grożą, że inflacja znajdzie się poza wyznaczonym jej przedziałem 1,5- 3,5 proc. - wynika z opublikowanej wczoraj relacji z majowego posiedzenia RPP. Członkowie RPP zwracali w jego trakcie uwagę, że płace rosną we wszystkich najważniejszych grupach przedsiębiorstw. Z jednej strony prowadzi to do podniesienia kosztów firm, z drugiej zaś zwiększa siłę nabywczą ludności, co może się przełożyć na wyższe ceny towarów i usług. Te ostatnie zresztą - wg RPP - już szybko drożeją.
Niektórzy członkowie RPP uznali jednak, że kwietniowe spadki inflacji netto oraz dynamiki cen produkcji sprzedanej i wzrostu wynagrodzeń wskazują na niską presję inflacyjną. Ich zdaniem, obecny wzrost gospodarczy ma dobrą strukturę, która prowadzi do spadku presji inflacyjnej.
Jednak część RPP stwierdziła że obecny wzrost PKB nadal przekracza potencjalny, co grozi wyższą inflacją.
Jak wynika z relacji, to "gołębio" nastawieni członkowie RPP wygrali głosowanie w sprawie podwyżki stóp. W maju padła propozycja podniesienia oprocentowania w NBP o 25 pkt bazowych.