Reklama

Polska do 6 lipca zdecyduje, czy przyłączyć się do budowy elektrowni atomowej Ignalina

WARSZAWA. 29 CZERWCA. INTERFAX CENTRAL EUROPE - Polska zdecyduje do 6 lipca, czy przyłączyć się do projektu budowy nowej elektrowni atomowej Ignalina na Litwie, a przed podjęciem decyzji musi przeanalizować przyjętą w czwartek przez litewski Sejm ustawę dotyczącą tej sprawy - minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział dziennikarzom w piątek.

Publikacja: 29.06.2007 17:23

"Do 6 lipca Polska będzie wiedziała, czy przystąpi do tego projektu" - powiedział Woźniak. "Kiedy przeanalizujemy rozwiązania przyjęte na Litwie, spróbujemy je zmienić pod nasze potrzeby. Jeśli dalej będziemy na różnych biegunach, wycofamy się. Nie możemy zaakceptować projektu, który przyniósłby nam tylko straty. Jeśli oferta będzie dla nas opłacalna, nadal będziemy nią zainteresowani".

W czwartek litewski Sejm przyjął ustawę o budowie nowej elektrowni atomowej, która ma zastąpić istniejącą elektrownię Ignalina. Polska, Łotwa i Estonia mają mieć po 22% udziałów w nowym projekcie, a Litwa 34%.Litewski udział ma być kontrolowany przez rząd, który ma mieć 51% udziałów w spółce uczestniczącej w projekcie ze strony litewskiej.

Woźniak wyraził wątpliwości co do wysokości udziału Litwy w projekcie. "Udział 34% dla Litwy wydaje się spory, ale jesteśmy otwarci na ich wyjaśnienia" - powiedział, dodając, że Litwa konsultowała projekt ustawy z Polską, nie przyjęła jednak polskich rekomendacji. "[Konsultacje wewnętrznych aktów prawnych między dwoma krajami] są rzadkie. Próbowaliśmy to wykorzystać, ale bez efektu". Woźniak powiedział, że z formalnego punktu widzenia tylko trzy kraje - Estonia, Łotwa i Litwa - są obecnie stronami projektu budowy nowej elektrowni.

"Na razie jesteśmy na pozycji obserwatora" - powiedział Woźniak. Polska liczy na zagwarantowanie możliwości odbioru określonej mocy z nowej elektrowni, która ma być własnością podmiotów całkowicie kontrolowanych przez państwa." Polskim warunkiem jest, aby każdy inwestor był kontrolowany przez państwo" - powiedział Woźniak.

"Polska chce też rezerwacji 800-1.000 megawatów mocy". Zgodnie z planami, nowa elektrownia ma być uruchomiona w 2015 r., a jej moc zainstalowana ma wynosić 1.600-3.000 megawatów. Koszt budowy wyniesie 3-5 mld euro.

Reklama
Reklama

Pod koniec 2004 r., Litwa wyłączyła jeden z dwóch bloków elektrowni Ignalina oraz zobowiązała się do całkowitego wyłączenia siłowni do 2009 r. Litwa chce jednak zachować swój sektor atomowy i w ramach tych planów zbudować do 2015 r. nową elektrownię w miejsce Ignaliny, wykorzystując zachodnie reaktory atomowe.

MO/MS/MO/RV

Pytania dotyczące artykułu prosimy kierować pod adresem e-mail [email protected] lub tel. (+48) 22 630 83 88.Copyright ? 2007 Interfax Information Services B.V.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama