Reklama

Czy zarząd utrudniał życie radzie nadzorczej?

Publikacja: 30.06.2007 09:25

PZU Udziałowcy mogą pokłócić się o obowiązki informacyjne i dywidendę

Dyskusja dotycząca utrudniania przez zarząd działania rady nadzorczej i ograniczania jej dostępu do materiałów na posiedzenia może być jednym z gorących tematów sobotniego walnego zgromadzenia PZU. Punkt ten na walne zgłosiło Eureko, które jest mniejszościowym akcjonariuszem.

- Udziałowcy powinni mieć świadomość, że zarząd PZU dąży do ograniczenia możliwości rady, jeśli chodzi o nadzorowanie władz firmy poprzez utrudnianie dostępu do materiałów - uważa Michał Nastula, prezes Eureko Polska. Według niego, właśnie dlatego Eureko zgłosiło taki punkt na walne. - Poinformowanie o tym fakcie udziałowców jest naszym obowiązkiem. Wierzymy, że wyrażą oni swoją dezaprobatę do działań, które nie mają żadnego uzasadnienia - dodaje Nastula.

- Z dokumentów docierających do PZU, w różnych sprawach wytoczonych nam przez Eureko, wyraźnie widać, że ten mniejszościowy akcjonariusz dysponuje wewnętrznymi, często poufnymi materiałami, których mieć nie powinien - mówi Tomasz Brzeziński, rzecznik ubezpieczyciela. - Mamy przesłanki, by sądzić, że przedstawiciele Eureko w radzie nadzorczej udostępniali poufne materiały PZU kancelariom prawnym, czy przedstawiali je jako dowody w sądzie - dodaje.

Według niego, gdy zarząd PZU zorientował się że tajne dokumenty wyciekają na zewnątrz, zaostrzył przepisy co do ich udostępniania. Teraz członkowie rady nadzorczej, zarówno ze strony Skarbu Państwa, jak i Eureko, otrzymują dokumenty na posiedzenie rady na kilka dni przed nim. Mogą się z nimi zapoznać tylko w siedzibie PZU bez możliwości ich kopiowania.

Reklama
Reklama

Jednym z punktów zapalnych sobotniego walnego będzie również podział zysku największego polskiego ubezpieczyciela. Chodzi o kwotę 3,28 mld zł. Eureko w ostatnich dniach zaczęło głośno domagać się wypłacenia połowy tej sumy w formie dywidendy. To jednak nie podoba się Skarbowi Państwa, który kontroluje polskie towarzystwo i dąży do pozostawienia zysku w PZU. Resort Skarbu nie chce, by pieniądze z dywidendy służyły Eureko w walce o kontrolę nad PZU.

Problem z uzyskaniem absolutorium będzie miał Cezary Stypułkowski, były prezes, oraz kierowany przez niego poprzedni zarząd PZU. Nie dostali oni bowiem pozytywnej rekomendacji rady nadzorczej.

Dwa dni przed walnym atmosferę podgrzała jeszcze sejmowa Komisja Skarbu. Przyjęła ona dezyderat, w którym żąda odwołania obecnego zarządu PZU, kierowanego przez Jaromira Netzla.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama