Przebieg wczorajszej sesji na rynku długu był bardzo podobny do rozwoju wydarzeń w piątek. Do publikacji danych o wzroście płac gracze nie przejawiali chęci do zawierania transakcji, co odbiło się na znikomym obrocie po zbliżonych do siebie cenach. Dopiero mocne dane z rynku pracy skłoniły inwestorów do aktywności, co jednak zaowocowało wzrostem rentowności tylko w sektorze papierów 2-letnich. Na zakończenie sesji w poniedziałek rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,18 proc., 5-letnich - 5,49 proc, a 10-letnich - 5,61 proc.
Wydaje się, że rynek będzie musiał się pogodzić z perspektywą dwóch podwyżek stóp procentowych do końca roku, gdyż RPP dużą wagę obecnie przywiązuje do sytuacji na rynku pracy. Choć wiele wskazuje na potencjalny spadek cen obligacji, to jednak przy obecnej niskiej płynności rynku jakikolwiek większy ruch wydaje się mało prawdopodobny bez impulsów z rynków zagranicznych.
Wczorajszy względnie spokojny handel za granicą ustąpi miejsca dzisiaj większej zmienności z uwagi na sporą porcję danych makro, m.in. indeks ZEW w Niemczech oraz poziom cen produkcji w USA.
Bank Millennium