Reklama

Szanse na sukces są ograniczone

Publikacja: 28.07.2007 10:00

Eureko nie zgadza się z uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy PZU o pozostawieniu w firmie zysku za zeszły rok. Spółka, która domaga się wypłaty dywidendy, zwróciła się do sądu o uchylenie decyzji WZA.

- Uchwała podjęta podczas zgromadzenia udziałowców PZU jest niezgodna z dobrymi obyczajami, ma na celu pokrzywdzenie akcjonariusza oraz jest niezgodna z interesem spółki - uważa Michał Nastula, prezes Eureko Polska. Te właśnie zarzuty znalazły się w pozwie.

- Na drogę sądową wkraczamy tylko w sytuacji, kiedy uważamy, że jest to niezbędne - mówi Michał Nastula. - Gdybyśmy nie byli przekonani co do zasadności zarzutów, nie zwrócilibyśmy się w tej sprawie do sądu - dodaje.

Według niego, Ministerstwo Skarbu Państwa wykorzystało swoją pozycję akcjonariusza większościowego. Resort podjął bowiem decyzję, która zdecydowanie nie jest podyktowana rachunkiem ekonomicznym, a ma charakter czysto polityczny. Zdaniem Nastuli, takie postępowanie nie jest dobre ani dla firmy, ani dla pozostałych akcjonariuszy mniejszościowych.

- Nie możemy się zgodzić na taką sytuację, dlatego postanowiliśmy skorzystać z przewidzianych w polskim prawie możliwości dochodzenia swoich racji - podkreślił Nastula.

Reklama
Reklama

- Bez wątpienia, jeśli chodzi o Polskę, będzie to sprawa precedensowa - uważa mecenas Robert Gawałkiewicz z kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak. Jednak jego zdaniem, Eureko ma ograniczone szanse na jej wygranie w sądzie.

- W spółce kapitałowej - co do zasady - to kapitał decyduje o wszystkich decyzjach. W tym wypadku kapitał większościowy był po stronie Skarbu Państwa - mówi Gawałkiewicz.

Według niego, pewną szansą na wygraną dla Eureko może być wykazanie, że Skarb Państwa, podejmując decyzję o pozostawieniu zysku w spółce, nie kierował się dobrem PZU, a jedynie celowym pozbawieniem dywidendy mniejszościowych akcjonariuszy, a więc działał w celu ich pokrzywdzenia. W takim wypadku jest szansa na uchylenie uchwały.

- Jednak nawet gdyby to się udało, to i tak powrócimy do punktu wyjścia - dodaje Gawałkiewicz. Sprawa znowu trafi na forum walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które ponownie będzie musiało zdecydować, co zrobić z zyskiem.

- Trudno będzie Eureko w takim przypadku wymusić podjęcie pozytywnej uchwały o wypłacie dywidendy w określonej kwocie, która nie jest potrzebna - w jego mniemaniu - do działalności polskiego ubezpieczyciela - uważa Gawałkiewicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama