Reklama

Okresy kredytowania są coraz dłuższe

30 lat to już powszechnie akceptowany okres kredytowania. Na rynku można znaleźć oferty kredytów hipotecznych nawet na 50 lat

Publikacja: 31.07.2007 09:58

Najdłuższe okresy kredytowania - na 50 lat - proponują Metrobank (dla kredytów we frankach) oraz Bank Millennium (dla kredytów w złotych). W wypadku kredytu w walutach obcych w Millennium można zaciągnąć kredyt na 45 lat. W Nordea Banku możemy uzyskać kredyt na 45 lat w złotych i 40 lat w walutach. mBank i MultiBank - prekursorzy w kwestii wydłużenia okresów kredytowania - proponują kredytowanie na 45 lat, ale pod warunkiem 20-proc. wkładu własnego w złotych i 30-proc. w walutach obcych. Kredyt na 40 lat w złotych dla klientów docelowych proponuje także Deutsche Bank PBC, który wydłużył także okres kredytowania dla kredytów we frankach szwajcarskich i dolarach z 20 do 30 lat. W Santander Consumer Banku dostępny jest kredyt na 40 lat we wszystkich walutach, wydłużany o okres karencji. Do tej grupy dołączył także ostatnio PKO BP z kredytem na 40 lat - w tym wypadku klient musi jednak posiadać zdolność kredytową na kredyt spłacany 10 lat krócej.

- Do wydłużenia możliwego okresu kredytowania przyczyniło się kilka czynników. Rosnące ceny nieruchomości sprawiają, że rata miesięczna wzrosła na tyle, iż nawet w wypadku posiadania zdolności kredytowej jest ona dużym obciążeniem domowego budżetu. Skorzystanie z dłuższego okresu spłaty pozwala obniżyć miesięczne płatności i poprawić płynność finansową oraz standard życia - zaznacza Aleksandra Łukasiewicz, dyrektor ds. produktów bankowych w Open Finance. - Coraz większa grupa klientów dostrzega także możliwości jakie daje rynek kapitałowy. Zmniejszenie raty pozwala na uwolnienie gotówki na regularne inwestycje, które poprzez stopę zwrotu znacznie przewyższającą oprocentowanie kredytu pozwalają w końcowym efekcie wcześniej spłacić kredyt. Dzięki temu można też zgromadzić kapitał na emeryturę lub inne wydatki planowane w przyszłości - dodaje A. Łukasiewicz. Zmniejszenie raty kredytu ma też wpływ na zwiększenie zdolności kredytowej, co w świetle wzrostu cen na rynku nieruchomości pozwala szerszej grupie klientów kupić nieruchomość.

- Można spotkać opinie, że wydłużanie okresów kredytowania doprowadzi do nadmiernego zadłużenia Polaków i tym samym ich niewypłacalności. W praktyce jednak utrata płynności następuje zdecydowanie częściej na skutek zadłużenia w postaci kredytów gotówkowych, debetów, czy też kart kredytowych - mówi Aleksandra Łukasiewicz. - Są to zobowiązania na stosunkowo niewysokie kwoty i krótki okres, przez co wydają się niegroźne i łatwe do spłaty w odróżnieniu od kredytu hipotecznego. Ocena zdolności kredytowej jest też znacznie bardziej liberalna niż przy kredycie hipotecznym - dodaje specjalistka z Open Finance.

Biura dla majętnych

Londyn i Tokio pozostają najdroższymi rynkami powierzchni biurowych na świecie. Nowe Delhi trafia na listź dziesięciu najdroższych miast. Natomiast czynsze najszybciej rosną w Abu Dhabi

Reklama
Reklama

Londyńskie dzielnice West End i City oraz pięć okręgów Tokio położonych w dzielnicach Outer Central i pięć w dzielnicy Inner Central to cztery najdroższe rynki powierzchni biurowych na świecie - dowodzą badania Global Market Rents ("Czynsze na rynku światowym"), przeprowadzane co pół roku przez CB Richard Ellis Research. Raport rejestruje najdroższe rynki świata, a także te rynki, na których w ciągu ostatnich 12 miesięcy czynsze rosły najszybciej.

Connaught Place w indyjskim Nowym Delhi jest jedyną nowością na liście dziesięciu najdroższych rynków. Koszt najmu wynosi tam 116,19 USD (w całym opracowaniu koszty najmu podane są dla stopy kwadratowej powierzchni rocznie; stopa kwadratowa to 0,0929 metra kw.), natomiast Bombaj, w którym koszt najmu wynosi 138,41 USD, awansował o dwie pozycje i zajmuje piąte miejsce. Środkowy Manhattan (koszt najmu: 69,44 USD) jest najdroższym rynkiem w Ameryce Północnej i zajmuje 21. miejsce na świecie. Warszawa znajduje się na 48. miejscu w rankingu. Średnia cena najmu wynosi tutaj 48,64 USD za stopę kwadratową.

Abu Dhabi otwiera listę rynków, na których czynsze za powierzchnie biurowe rosną najszybciej (w lokalnej walucie i miejscowych jednostkach miary). W ciągu ostatniego roku w tym bogacącym się na ropie naftowej mieście czynsze wzrosły o 103 proc. Wśród 50 rynków o najszybciej rosnących czynszach znalazło się dziesięć rynków azjatyckich, z których trzy trafiły do pierwszej dziesiątki: Nowe Delhi znalazło się na drugim miejscu, przy rocznym wzroście wynoszącym 79 proc., Singapur na piątym miejscu ze wzrostem o 54 proc., a Bombaj na szóstym ze względu na wzrost czynszów o 45 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

W Ameryce Północnej czynsze rosły najszybciej w Edmonton w Kanadzie, które uplasowało się na czwartej pozycji przy wzroście czynszów o 60 proc. Nowojorskie Downtown znalazło się na dziesiątym miejscu - czynsze wzrosły tam o 43 proc.

Ze 176 rynków monitorowanych w raporcie Global Market Rents 90 proc. odnotowało wzrost w ciągu 12 miesięcy poprzedzających I kwartał 2007 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama