Reklama

Giełda z Dubaju chce przejąć grupę OMX

Publikacja: 10.08.2007 09:11

Zanosi się na zaciętą batalię o kontrolę nad skandynawsko-bałtycką grupą giełdową OMX. Borse Dubai chce kupić na początek 25 proc. jej akcji i nie baczy, że przejęcie OMX już wcześniej uzgodnił Nasdaq.

Borse Dubai, do którego należą dwie giełdy akcji w bliskowschodnim emiracie, poinformował, że jest "w trakcie" skupowania walorów OMX. Płaci za każdy po 230 koron szwedzkich, czyli dużo więcej niż 208 koron, jakie w maju za operatora giełd ze Skandynawii i krajów bałtyckich zgodził się zapłacić amerykański Nasdaq. Wczoraj akcje OMX zyskiwały 6,9 proc. i płacono za nie po 232 koron. Gracze liczą, że cena za OMX jeszcze pójdzie w górę.

Oferta Nasdaqa opiewa na 25,1 mld koron, czyli 3,7 mld USD. Amerykańskiej giełdzie skandynawskie przejęcie dałoby przyczółek do dalszej ekspansji w Europie. Nasdaq prawdopodobnie łatwo nie odpuści. Jest pod presją, ponieważ jedno przejęcie w Europie już mu nie wyszło (giełdy w Londynie), a jego najgroźniejszy rywal, giełda NYSE, zdołał połączyć się w tym roku z Euronextem, zarządzającym rynkami papierów wartościowych w Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie.

Po co jednak giełdzie z Dubaju kontrola nad operatorem parkietów w Sztokholmie, Helsinkach, Kopenhadze i trzech krajach bałtyckich? Analitycy tłumaczą, że chodzi o bogate doświadczenia OMX, które można by przenieść na lokalny grunt. - Borse Dubai odczuwa głód informacji i doświadczenia. Natomiast dzięki OMX firma dowiedziałaby się, jak powinno się prowadzić giełdy i je rozwijać - stwierdził Zahed Chowdhury, analityk z oddziału Deutsche Banku w Dubaju.

OMX ma własny dział informatyczny, zajmujący się rozwijaniem platform transakcyjnych. Ze skandynawskiej technologii korzystają m.in. giełdy w Hongkongu i Singapurze.

Reklama
Reklama

Borse Dubai jest spółką holdingową, która objęła należące do rządu pakiety udziałów w dwóch giełdach: Dubai Financial Market i Dubai International Financial Exchange. Co ciekawe, od marca szefem tej drugiej jest Per Larsson, który do 2003 r. kierował OMX.

Obecny szef OMX Magnus Boecker popiera połączenie z Nasdaqiem. Jeśli uda mu się doprowadzić do tej transakcji, czeka go przeprowadzka do Nowego Jorku i stanowisko prezydenta grupy.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama