Krosglass, spółka zależna Krośnieńskich Hut Szkła Krosno, chce zadebiutować na GPW przed końcem tego roku. Przedstawiciele producenta włókna szklanego i jego przetworów nie chcą na razie mówić, na jak duży zastrzyk gotówki liczą. Wiadomo jedynie, że pieniądze pozyskane z emisji Krosglass przeznaczy na planowaną w połowie przyszłego roku modernizację.

Firma zaoferuje od 10 mln do 11,75 mln akcji nowej emisji (wartość nominalna jednego papieru wynosi 1 zł). Spółka matka zamierza zachować kontrolę nad około 30 proc. kapitału zakładowego po podwyższeniu (teraz ma 100 proc.). Oferującym będzie DM PKO BP. Zaangażowany zostanie też Wrocławski Dom Maklerski.

- Jesteśmy zdeterminowani, by zadebiutować na warszawskiej giełdzie jeszcze przed końcem tego roku - deklaruje Paweł Lisowski, prezes Krosglassu. - Równolegle do procesu IPO rozpisujemy scenariusz modernizacji huty, szukamy wykonawców. Nawet gdyby opóźnił się nasz debiut na giełdzie, to modernizację chcemy rozpocząć w założonym terminie - dodaje. Przyszłoroczna modernizacja huty potrwa kilka miesięcy. W jej ramach na miejscu dwóch wanien powstanie jedna, większa i nowocześniejsza. Ma ona umożliwić podwojenie mocy produkcyjnych.

W trakcie modernizacji Krosglass nie będzie wytwarzać włókna. Działał będzie jednak zakład przetwórstwa, w którym produkowane są m.in. tkaniny i maty szklane. Spółka skupi się na przetwórstwie. Wyroby przetworzone mają mieć bowiem większe znaczenie w sprzedaży firmy (kosztem włókna szklanego). Pracownicy, których stanowiska będą przez pewien czas zlikwidowane, zostaną skierowani do pracy w dziale przetwórstwa. Wspomogą też modernizację.

W 2006 r. Krosglass zarobił na czysto ponad 3,2 mln zł, przy 66,7 mln zł przychodów ze sprzedaży.