Reklama

Czarne chmury nad Prokomem

Nieobecność w kraju Ryszarda Krauzego, wobec którego prokuratura wydała nakaz aresztowania, jak na razie nie ma wpływu na działalność operacyjną kontrolowanych przez niego firm. Ale co będzie, gdy politycy zajmą się "rozliczaniem" biznesmena?

Publikacja: 01.09.2007 09:12

Spółki giełdowe, kontrolowane bezpośrednio i pośrednio przez Ryszarda Krauzego, z wyjątkiem Prokomu i Petrolinvestu, zyskiwały w piątek na wartości. Inwestorom nie przeszkadzało, że gdyński biznesmen jest od czwartku jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi w Polsce, wobec którego prokuratura ma już sformułowane zarzuty i wystawiła nakaz aresztowania.

Najszybciej straty z poprzedniej sesji odrabiała Pol-Aqua, która zyskała 9,4 proc. Wzrostowi notowań pomogła informacja, że spółka kupiła 80-proc. pakiet udziałów w Mostostalu Pomorze. Nieźle radził sobie również Bioton (zmiana o 3,4 proc.) i Polnord (5,3 proc.). Na plusie zakończyło dzień Asseco Poland (6,4 proc.) i ABG (1,6 proc.).

Pod kreską znalazły się Prokom (5 proc.), którego działalność najmocniej kojarzona jest z polityką, i Petrolinvest (0,6 proc).

Kryzysowy PR

Wzrostom notowań z pewnością pomogły uspokajające komunikaty rozsyłane przez zarządy spółek ze stajni R. Krauzego. Na taki krok zdecydowały się najważniejsze z nich, czyli: Prokom, Bioton, Petrolinvest i Polnord.

Reklama
Reklama

Treść komunikatów była bardzo podobna. Zarządy przedsiębiorstw zapewniały, że działalność firm przebiega bez zakłóceń, zgodnie z planami i przyjętą strategią rozwoju.

Analitycy giełdowi, podobnie jak zarządy, uważają, że nieobecność w kraju R. Krauzego nie powinna mieć większego przełożenia na firmy, które kontroluje. - Prezes Krauze był znany z tego, że rzadko przebywał w Polsce, co równocześnie nie przeszkadzało mu sprawnie nadzorować swoje interesy. Dlatego nawet dłuższa rozłąka z krajem nie stanowi większego ryzyka dla działalności jego spółek - powiedział jeden ze specjalistów, który jednak wolał zachować anonimowość.

Nie będzie wakatów

Czy R. Krauze, do czasu wyjaśnienia zarzutów prokuratury, powinien zawiesić wykonywanie funkcji w zarządach i radach nadzorczych, w których zasiada? Lista piastowanych przez niego stanowisk liczy kilkanaście pozycji. Osoby związane z rynkiem kapitałowym mają na ten temat również taką samą opinię.

W przeszłości na podobny krok zdecydował się presez Radosław Wiśniewski, który kierował Redanem w chwili, gdy spółka miała kłopoty ze służbami celnymi.

- Nie znamy zarzutów prokuratury wobec pana Krauzego, ale wiadomo, że nie dotyczą one działalności biznesowej. Dlatego trudno oczekiwać, żeby pan Krauze z własnej inicjatywy rozstał się ze swoimi firmami - stwierdził nasz rozmówca, który również prosił o niepodawanie nazwiska.

Reklama
Reklama

Miejsce pobytu

biznesmena nieznane

Z podobnym pytaniem "Parkiet" zwrócił się do Prokomu. - Nic nam nie wiadomo, żeby prezes Krauze chciał zawiesić wykonywanie obowiązków w zarządach i radach nadzorczych swoich firm, bo nie mamy z nim kontaktu i nie wiemy, gdzie przebywa - powiedział Krzysztof Król z biura prasowego grupy Prokom. Nie wiadomo też, kiedy na takie pytanie odpowie biznesmen. - Nie mamy informacji, kiedy zamierza wrócić do kraju - uzupełnił.

R. Krauze, jeśli zdecyduje się wrócić do Polski, musi liczyć się z tym, że zostanie zatrzymany już na lotnisku, gdy tylko wysiądzie ze swojego samolotu. Biznesmen może zdecydować się na taki wariant, licząc, że w ten sposób pokaże, że nie ma nic do ukrycia. Na miejscu może być mu łatwiej oczyścić się z zarzutów prokuratury.

Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny, bo perspektywa pozbawienia wolności, choćby nawet na kilka godzin, jest mało kusząca.

Polityczna nagonka może wpłynąć na wyniki firm

Reklama
Reklama

Unikając powrotu do Polski, biznesmen naraża się jednak na ryzyko, że politycy będą próbowali wykorzystać jego nieobecność do przeprowadzenia kampanii medialnej przeciwko jego osobie, co prędzej czy później dotknęłoby również kontrolowane przez niego firmy. "Rozliczanie" go może stać się motywem rozpoczynającej się kampanii wyborczej. Wyniki finansowe takich firm, jak Prokom, ABG, które znaczną część zleceń realizują dla administracji publicznej i firm kontrolowanych przez Skarb Państwa, w dużej części zależą od woli polityków. W podobnej sytuacji jest Bioton, którego sztandarowy produkt - insulina - jest na listach leków refundowanych, co ma kluczowy wpływ na poziom sprzedaży tego leku.

Radykalne pogorszenie tych kontaktów może skutkować problemami z pozyskiwaniem nowych zleceń, co w szybkim czasie przełoży się na gorsze wyniki wspomnianych podmiotów. Patrząc po piątkowym zachowaniu notowań Prokomu (zniżkowały o 5 proc. na rosnącym rynku - przyp. red.), widać, że dla części inwestorów jest to całkiem realna perspektywa.

Stanowiska piastowane przez

R. Krauzego

>prezes i współwłaściciel Prokomu Investments

Reklama
Reklama

>prezes i współwłaściciel Prokomu Software

>szef RN Biotonu

>szef RN Petrolinvestu

>szef RN Asseco Poland

>szef RN Polnordu

Reklama
Reklama

>członek RN Fadesa Prokom

>członek RN C2 System Polska

>członek RN RUM IT

>członek RN Zakładów Ogrodniczych Ulrich

>członek RN Parku Wodnego Sopot

Reklama
Reklama

>członek zarządu, właściciel Klubu Tenisowego Arka

>współwłaściciel Zakładu Elektronicznej Techniki Obliczeniowej

>właściciel PPU Pomag-BIS

>członek zarządu Incorporation Data Technology

>współwłaściciel Polfruit

(w likwidacji)

>członek RN Trefl

>współwłaściciel Agencji Consultingowo-Audytorskiej

komentarze

Biznesmen powinien spać spokojnie

Andrzej S. Nartowski,

Polski Instytut Dyrektorów

Moim zdaniem, decyzja Prokuratury Krajowej o postawieniu Ryszardowi Krauzemu zarzutów w związku z przeciekiem w tzw. aferze gruntowej nie będzie miała żadnego wpływu na postrzeganie polskich biznesmenów przez ich zagranicznych kontrahentów. Jestem głęboko przekonany, że biznesmeni tej klasy co pan Krauze robią interesy w sposób uczciwy. Poza tym stawiane mu zarzuty nie mają przecież nic wspólnego z jego przedsięwzięciami biznesowymi.

Notowane na warszawskim parkiecie spółki, w których zaangażowany jest Ryszard Krauze, to firmy przejrzyste. Corporate governance tych przedsiębiorstw odbiega co prawda od najwyższych standardów, ale nie są to spółki złe. Może

o tym świadczyć choćby fakt, że wielu inwestorów im zaufało.

Moim zdaniem, Ryszard Krauze powinien w dalszym ciągu prowadzić działania takie jak dotychczas. W żadnym wypadku nie powinien wycofywać się ze swoich spółek. Nie powinien też raczej dokupywać akcji, nawet jeśli będzie miał

taką okazję. Jego interesów te

zarzuty bowiem nie dotyczą. To są sprawy związane wyłącznie

z polityką.

Czas porozmawiać o odpowiedzialności polityków

Janusz Jankowiak,

Polska Rada Biznesu

Zaistniała sytuacja to jeszcze jeden dowód na to, że sprawa wiarygodności polskich biznesmenów jest absolutnie lekceważona przez ludzi, którzy sprawują władzę. Może się wręcz wydawać, że nie zdają sobie oni sprawy z tego, na czym polega dobra reputacja i jak jest ważna. Powtarzające się oskarżenia wobec polskich biznesmenów stają się monotonne. Zwłaszcza że się nie potwierdzają.

Pierwsza reakcja rynku była klasyczna - inwestorzy zaczęli się wycofywać ze spółek, z którymi związany jest pan Krauze. Później ceny akcji osiągnęły poziom, przy którym powrócił na nie popyt. Ta kwestia nie będzie mieć bowiem wpływu na długookresową działalność firm.

Takie sytuacje powinny być jednym z przyczynków do tego, by porozmawiać na temat odpowiedzial- ności ekonomicznej polityków. Ludzie, którzy oskarżają biznesmenów, muszą zdawać sobie sprawę z tego, że ich poczynania mają często wpływ na majątek wielu osób. Inwestowanie na giełdzie jest nierozerwalnie związane z ryzykiem. Nie powinno być tam jednak miejsca na ryzyko spowodowane takimi sytuacjami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama