Reklama

Coraz lepsze nastroje wśród analityków

Specjaliści nie podzielają obaw inwestorów co do koniunktury giełdowej. Zgodnie z rekomendacjami maklerskimi, powinniśmy spodziewać się wzrostów

Publikacja: 05.09.2007 09:38

Na warszawski parkiet powoli wraca optymizm. Chociaż wielu inwestorów indywidualnych będzie odczuwać niepewność - po widowiskowych spadkach - jeszcze przez długi czas wśród analityków będzie widać wyraźną poprawę nastrojów. Jednym z jej najbardziej namacalnych dowodów są coraz bardziej atrakcyjne rekomendacje maklerskie.

Na podstawie raportów analitycznych można stworzyć całkiem zgrabny wskaźnik nastroju. Co do szczegółów, konstrukcja takiego indeksu może być różna - ważne, żeby odzwierciedlał skalę optymizmu i pesymizmu specjalistów z biur maklerskich. Na potrzeby niniejszego artykułu proponuję następującą formułę: za każdy typ rekomendacji przyznać punkty w taki oto sposób - 2 punkty za "kupuj", 1 za "akumuluj", 0 za "neutralnie", -1 za "redukuj" i -2 za "sprzedaj". W następnej kolejności należy zliczyć sumę punktów z ostatniego miesiąca i podzielić przez liczbę wydanych rekomendacji. W efekcie tych dość skomplikowanie wyglądających kalkulacji otrzymamy coś na kształt "przeciętnej rekomendacji" opracowanej w ostatnim miesiącu, o indeksie optymizmu wahającym się w przedziale od -2 do 2, gdzie dolna granica to "sprzedaj", natomiast górna - "kupuj".

Raz w górę, raz w dół

Inwestowanie od początku roku zgodnie ze wskazaniami takiego Indeksu Optymizmu Analityków dałoby całkiem niezłe efekty. Początkowo, w styczniu notowania wskaźnika były bardzo niskie. Balansował on na poziomie bliskim zera, co historycznie zdarzało się bardzo rzadko. Zwiastowało to dość znaczną i dynamiczną korektę na WIG20, która doprowadziła do spadków indeksu blue chipów o ponad 300 punktów. Na samym dnie spadków Indeks Optymizmu Analityków umocnił się do poziomu około 0,7, co sugerowało możliwą poprawę koniunktury na giełdzie, i faktycznie wkrótce indeksy zaczęły maszerować na północ. Z czasem jednak dobre nastroje wśród autorów rekomendacji maklerskich zaczęły topnieć. Lokalne minimum wskaźnik osiągnął 6 lipca, czyli dokładnie w dniu, gdy WIG20 zanotował rekord wszech czasów. Niedługo potem, co wszyscy doskonale pamiętają, na giełdzie doszło do spektakularnych zniżek.

Od tamtego momentu nastroje na parkiecie uległy całkowitej odmianie. Notowania Indeksu Optymizmu Analityków przekroczyły poziom 0,8. Dla giełdowych graczy wymowa takiego sygnału powinna być optymistyczna. Korzystne wskazania mogą się stać jaskółką zwiastującą powrót do wzrostów.

Reklama
Reklama

Fundamenty niezagrożone

Jaki jest powód dobrych nastrojów wśród fachowców? Odpowiedź jest dość prosta - nie zapowiada się, żeby kryzys amerykańskiego sektora finansowego okazał się bolesny dla fundamentów polskich przedsiębiorstw. - Kondycja finansowa krajowych banków nie jest zagrożona, ponieważ nie inwestowały one na rynku subprime - uważa Marta Jeżewska, analityk DI BRE Banku. - Ucierpieć mogą co najwyżej zyski z funduszy inwestycyjnych, jeżeli klienci zaczną masowo wycofywać pieniądze.

Wpływ zamieszania za oceanem może być za to pośredni. Duża część wydatków Amerykanów finansowana jest kredytami, które zabezpieczone są nieruchomościami. Jeżeli ich wyceny spadają, oznacza to, że mieszkańcy Nowego Kontynentu mają mniej gotówki w portfelu, a co za tym idzie, mniej wydają. Ponieważ Ameryka jest obecnie największym konsumentem globu, pogorszenie nastrojów w USA mogłoby się przełożyć na przykład na koniunkturę w Chinach, a jeżeli problemy dotknęłyby gospodarkę chińską, to recesja przelałaby się na cały świat. W ten sposób pogorszyłaby się również kondycja polskich firm, jednak ten tok rozumowania jest obecnie na tyle odległy, że trudno, aby analitycy brali go pod uwagę podczas przygotowywania raportów.

O wiele bliższym zagrożeniem dla wycen spółek giełdowych są rosnące stopy procentowe NBP. Każdy, kto zdaje sobie sprawę z kształtu modelu DCF, powinien wiedzieć, że wzrost cen kapitału jednoznacznie wpływa na spadek cen akcji. Pomimo to analitycy pozostają obecnie optymistyczni i sugerują nam, że mamy spodziewać się raczej wzrostów niż spadków.

STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ

Nie wszyscy stracili

Reklama
Reklama

Spółka: Emperia

Rekomendacja: Akumuluj

Biuro: CDM Pekao

Chociaż dość trudno w to uwierzyć, także w sierpniu zdarzały się spółki, na których można było zarobić. Główny indeks giełdowy WIG stracił w ostatnim miesiącu ponad 3 proc., co jest jednym z najsłabszych

wyników od czerwca ubiegłego roku. W tym samym czasie akcjonariusze Emperii zyskali przeszło 15 proc. Wystarczyło jedynie posłuchać zaleceń Sylwii

Jaśkiewicz i Jakuba Viscardi z CDM Pekao i zgodnie z rekomendacją nabyć papiery firmy. Rekomendacja maklerska dotycząca Emperii wydana przez CDM

Reklama
Reklama

Pekao ujrzała światło dzienne 30 lipca. W raporcie analitycznym specjaliści wyznaczyli cenę docelową dla spółki na poziomie 163,70 zł i wobec 17-procentowego potencjału wzrostu zasugerowali akumulowanie akcji handlowej spółki. Co skłoniło analityków do tak optymistycznego spojrzenia na wycenę walorów Emperii? Złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze, doskonały klimat w otoczeniu gospodarczym, którego spółka z Lublina będzie z pewnością beneficjentem dzięki swojej ekspansywnej strategii. Po drugie,

fachowcy dostrzegli spory potencjał drzemiący aktywności firmy na polu fuzji i przejęć, a także w kooperacji z innymi podmiotami. Przykładem może być współpraca z siecią sklepów Lewiatan liczącą 1800 placówek i generującą 3,5 mld zł przychodów ze sprzedaży. Wzmocnienie grupy stanie się zapewne również przyczyną spadku jednostkowych kosztów pozaoperacyjnych oraz poprawy pozycji negocjacyjnej z bankami oraz dostawcami. Na zamknięciu piątkowej sesji za papiery Emperii płacono 157,90 zł. Kto zgodnie ze wskazówkami analityków CDM Pekao posiadał je w swoim portfelu, jest obecnie bogatszy o 20 zł na każdy kupiony papier.

Wpadka miesiąca

Zaszkodziły nastroje

i polityka

Reklama
Reklama

Spółka: Polnord

Rekomendacja: Akumuluj

Biuro: CDM Pekao

Papiery Polnordu to zdecydowanie jedna z najgorszych inwestycji ostatnich dni. Od 6 lipca, kiedy WIG zanotował historyczny szczyt, indeks stracił około

10 proc. W tym samym czasie papiery dewelopera

Reklama
Reklama

potaniały niemal o 50 proc. O sporym pechu może mówić ten, kto, zgodnie ze wskazówkami Macieja

Wewiórskiego, umieścił je w portfelu. W rekomendacji maklerskiej z 6 lipca analitycy CDM Pekao wycenili

akcje Polnordu na 350 zł i zalecili ich akumulowanie. Perspektywy firmy malowały się początkowo całkiem nieźle. Polnord jest obecnie właścicielem największego banku ziemi w Polsce. Położenie gruntów jest solidnie zdywersyfikowane, a połowa z nich ulokowana jest w Warszawie. Co więcej, większość działek nabyta została poniżej ceny rynkowej, co gwarantuje dodatkowe zyski w przyszłości. Sierpień okazał się jednak dla Polnordu pasmem porażek. Wpierw na rynku nastąpił odwrót pozytywnego nastawienia od sektora budowlano-deweloperskiego. Następnie 8,7 proc. akcji sprzedał Prokom Investments, co również nie ucieszyło inwestorów. Czarę goryczy przelało zamieszanie polityczne wokół Ryszarda Krauzego, które doprowadziło do 13,5-procentowej zniżki w ciągu jednej sesji.

Skutecznie ratowali przed spadkami

W sierpniu przed spadkami najcelniej chronił swoich inwestorów

Reklama
Reklama

Millennium DM. Dzięki rekomendacji dotyczącej Pagedu gracze mogli uratować się przed spadkami o 19,4 proc. w ciągu miesiąca

od jej wydania. Niewiele gorzej wypadły DM BZ WBK oraz KBC

Securities.

Wykres przedstawia, ile maksymalnie traciły akcje rekomendowanych spółek w ciągu miesiąca od daty wydania raportu. Jeżeli papiery spadły poniżej ceny docelowej, pod uwagę brane są jedynie zniżki do jej poziomu. Statystyka dotyczy analiz z lipca bieżącego roku, a następnie zachowania opisywanych spółek w sierpniu.

Potencjał jest, ale mniejszy

Po wprost gigantycznym spadku indeksu rzędu 15 procent, jaki mogliśmy obserwować w połowie sierpnia, jego wartość skurczyła się obecnie do bardziej racjonalnychWartość indeksu rekomendacji na wybrany dzień wyliczana jest na podstawie średniej z wycen spółek wchodzących w skład WIG20. Wyceny pochodzą z rekomendacji maklerskich sporządzonych

w ciągu miesiąca poprzedzającego dzień, na który liczona jest wartość indeksu rekomendacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama