Falko Piękne Światło to kolejna po LUG spółka działająca w branży oświetleniowej, mająca pojawić się na NewConnect. Debiut planowany jest na przyszły rok. - Będzie to nieduża emisja o wartości od czterech do kilkunastu milionów złotych - mówi Roman Chalasz, pełnomocnik zarządu spółki. Informuje, że pozyskane pieniądze firma przeznaczy na rozbudowę sieci dystrybucji poza granicami kraju. Obecnie na eksport trafia 65 proc. sprzedaży i udział ten ma rosnąć. Produkty trafiają przede wszystkim do krajów europejskich.
Jak informuje Roman Chalasz, Falko Piękne Światło działa w obecnym kształcie od października 2005 r. W 2006 r. przychody firmy wyniosły 1,16 ml zł. - Firma wykazała też zysk netto. Do końca sierpnia tego roku sprzedaż już przewyższa wynik uzyskany w całym ubiegłym roku - informuje.
Chalasz razem z rodziną kontroluje 59 proc. udziałów spółki. Pozostałe walory należą do Marii Kapelińskiej i Bogdana Kasprzyka - pasywnych inwestorów finansowych. Swoje produkty FPŚ wytwarza w zakładzie produkcyjnym pod Poznaniem. Sprzedaje je głównie w ekskluzywnych salonach oświetleniowych. Szefowie firmy podkreślają, że spółka działa na bardzo perspektywicznym rynku. Spodziewają się, że przez najbliższe lata będzie on rósł w tempie dwucyfrowym. To m.in. za sprawą boomu w budownictwie mieszkaniowym.
Przy ofercie publicznej doradzać będzie Inwest Consulting. Będzie on miał prawo objęcia akcji FPŚ stanowiących 10 proc. kapitału spółki. Oferującego jeszcze nie wybrano.
LUG planuje debiut na nowym rynku już w przyszłym miesiącu. Wartość oferty szacuje na 31 mln zł. - Cieszymy się, że ta spółka pojawi się na NewConnect. Ułatwi to naszą wycenę - przyznaje Roman Chalasz.