Teta, zgodnie z zapowiedziami "Parkietu", zawiązała spółkę zależną, która będzie zajmować się świadczeniem usług outsourcingowych z obszaru zarządzania zasobami ludzkimi (HR). Nowy podmiot w grupie - Teta HR Center - ma siedzibę we Wrocławiu (tak jak firma matka). Prezesem został Paweł Żak, dotychczasowy dyrektor oddziału warszawskiego Tety.

- Mamy dużą wiedzę i doświadczenie w obszarze HR oraz kompetencje w zakresie najnowszych technologii informatycznych - uzasadnia powołanie nowego podmiotu Jerzy Krawczyk, prezes giełdowej firmy. Zwraca uwagę, że rynek usług outsourcingowych w Polsce szybko się rozwija i ma duży potencjał.

Teta przez najbliższe pół roku zainwestuje w spółkę córkę około 3 mln zł. Liczy, że już za sześć miesięcy Teta HR Center osiągnie próg rentowności. Żeby firma zarabiała na siebie, musi pozyskać klientów, którzy powierzą jej naliczanie wynagrodzeń dla co najmniej 3 tys. osób. - Uważamy, że inwestycja zwróci się w stosunkowo krótkim czasie. Naszym celem na przyszły rok jest kolejne 6 tysięcy obsługiwanych pracowników - mówi J. Krawczyk.

Już od IV kwartału tego roku Teta będzie konsolidowała wyniki spółki zależnej. Jej zarząd przewiduje, że w ciągu kilku miesięcy firma zatrudniać będzie około 20 osób.

W przyszłości Teta HR Center chciałaby świadczyć usługi także dla klientów z zagranicy. Szczegóły ekspansji pozostają jednak tajemnicą. Z wcześniejszych wypowiedzi prezesa Krawczyka wynika, że spółka planuje wejść do krajów ościennych i prowadzić biznes razem z lokalnymi partnerami.