Cena złota od początku tygodnia wzrosła w Londynie o 2,4 proc. i wczoraj była najwyższa od początku maja. Na rynku Comex nowojorskiej Mercantile Exchange zwyżka była jeszcze większa i tam cena otarła się po południu o barierę 700 USD za uncję.
Złoto drożeje przede wszystkim dlatego, że uczestnicy tego rynku spodziewają się dalszego spadku kursu dolara. Do kupowania złota zachęcają inwestorów prognozy przewidujące obniżenie przez Rezerwę Federalną stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co nieuchronnie doprowadziłoby do dewaluacji tamtejszej waluty. Fed nie zmienia stóp od czerwca 2006 r., podczas gdy EBC w tym czasie dokonał czterech podwyżek. W rezultacie pod koniec lipca euro osiągnęło rekordowy poziom 1,3852 USD. Cena złota denominowana jest w dolarach i każdy spadek kursu tej waluty sprawia, że złoto staje się bardziej atrakcyjne dla posiadaczy innych walut. Na rynku terminowym 45 proc. traderów stawia na obniżenie stóp w USA do 4,5 proc. do 11 grudnia. Przed miesiącem było ich 10 proc.
Na wzrost cen złota ma też ostatnio wpływ zwiększający się fizyczny popyt na ten kruszec, zwłaszcza w Indiach, gdzie zbliża się sezon ślubów, ale także ze strony jubilerów i producentów zegarków w Europie. Nie bez znaczenia są też wreszcie wskazania analizy technicznej, które zalecają kupowanie złota.
Na popołudniowym fixingu w Londynie uncja złota kosztowała wczoraj 688,15 USD w porównaniu z 683,50 USD rano i 680,25 po południu poprzedniego dnia. Przed tygodniem za uncję płacono 666,00 USD.
PARKIET