Przedstawiona przez Masters strategia rozwoju została obojętnie przyjęta przez inwestorów. Kurs akcji giełdowej spółki w piątek nie zmienił się względem czwartkowego zamknięcia i wyniósł 32 grosze. Po silnych wzrostach kursu na początku tygodnia (w poniedziałek zyskał 25,9 proc.) można było przypuszczać, że inwestorzy oczekują czegoś więcej po przygotowywanej strategii.
Tymczasem w opublikowanym w piątek dokumencie zarząd przedsiębiorstwa nie przedstawił właściciwie nic nowego. Masters potwierdził jedynie, że zamierza skoncentrować się na rozwoju działalności deweloperskiej (prowadzonej przez spółkę zależną MST Deweloper). Przedsiębiorstwo planuje również nadal handlować butami (spółka Multiserwis) w sklepach franczyzowych marek CCC i Boti (ich właścicielem jest giełdowe NG2). Zmieniła się jednak koncepcja rozwoju sprzedaży obuwia.
Chodzi o dostosowanie planów Mastersa do strategii NG2. Polkowicka spółka chce dynamicznie rozwijać sieci Boti. Masters planuje uczestniczyć w rozwoju tego kanału sprzedaży. Zarząd spółki zakłada, że miesięcznie będzie otwierał średnio jeden nowy sklep. Tym samym do 2010 r. zamojskie przedsiębiorstwo chce mieć 40 sklepów tego brendu (teraz ma 4). Jednocześnie realizacja planów dotyczących otwierania na Ukrainie salonów franczyzowych pod marką CCC została zawieszona.
W zakresie działalności deweloperskiej Masters liczy na osiągnięcie pozycji lidera na terenie południowo-wschodniej Polski. Zdaniem Stanisława Ferenca, prezesa giełdowej spółki, jest to możliwe w perspektywie pięciu lat. Teraz firma realizuje dwie inwestycje: w Krynicy i Lublinie.
Szuka kolejnych lokalizacji pod budowę domów mieszkalnych. Nie wyklucza wznoszenia obiektów handlowych i biurowych, jeśli takie projekty będą zapewniały oczekiwany poziom rentowności.