Do końca roku powinno rozpocząć się wydobycie ropy naftowej na koncesji Żubantam w Kazachstanie. Władze Petrolinvestu poinformowały, że pomiary geofizyczne potwierdziły, że jest ona zasobna w surowiec. Wydobywcze zasoby szacuje się na prawie 250 mln baryłek. - W najbliższych dniach rozpoczniemy przygotowania do wywołania przepływu ropy - mówi Stefan Geroń, szef operacji naftowych Petrolinvestu w Kazachstanie.
Zdaniem Kamila Kliszcza, analityka DI BRE Banku, informacje o stanie poszukiwań ropy w Kazachstanie nie przesądzają, że spółka zyska dostęp do złóż tego surowca ani że będzie on łatwy w wydobyciu. - Prace poszukiwawcze postępują, ale nie ma to jeszcze przełożenia na potwierdzenie obecności ropy - uważa K. Kliszcz.
Spółka kontynuuje odwierty na pozostałych koncesjach w Kazachstanie. Zdaniem jej przedstawicieli, zasoby wydobywalne ropy w Dautskoje szacowane są na 122,5 mln baryłek, a w OTG na około 700 mln baryłek.
Warunki się zmienią
Petrolinvest poinformował w piątek o zawarciu umowy o współpracy z dwiema rosyjskimi spółkami wydobywczymi. O podpisaniu listu intencyjnego w sprawie kupna tych firm informowano pod koniec lipca.