Kurs dolara do euro spadał wczoraj szósty dzień z rzędu. To najdłuższy okres przeceny amerykańskiej waluty od kwietnia. W rezultacie po południu w Londynie za euro płacono 1,3889 USD, najwięcej w historii. Poprzedni rekord z 24 lipca wynosił 1,3852 USD.
Czynniki fundamentalne
niekorzystne dla dolara
Bezpośrednią przyczyną wczorajszych spadków kursu dolara był wtorkowy raport National Association of Realtors, w którym pośrednicy z amerykańskiego rynku nieruchomości obniżyli prognozę sprzedaży domów, co odebrano jako potwierdzenie ocen, że daleko jeszcze do końca kryzysu w tym segmencie gospodarki USA.
A w tej sytuacji jeszcze bardziej prawdopodobne staje się obniżenie stóp procentowych przez Rezerwę Federalną już na najbliższym posiedzeniu, zapowiedzianym na przyszły tydzień. - Czynniki fundamentalne są nadal niekorzystne dla dolara, bo Fed jest jedynym z dużych banków centralnych, który stoi w obliczu obniżki stóp - zauważył Adam Cole, szef departamentu strategii walutowych w londyńskim biurze RBC Capital Markets. Amerykańska waluta osłabła też wczoraj w stosunku do jena, wobec przekonania uczestników tego rynku, że po dymisji premiera Shinzo Abe japońscy inwestorzy będą woleli unikać bardziej ryzykownych zagranicznych obligacji.