"Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), który informuje o przyszłych tendencjach inflacji wyrażonej wskaźnikiem cen CPI, od dwóch miesięcy wzrasta. Jak na razie nie jest to wzrost gwałtowny i jak do tej pory krótkotrwały, ale pojawiają się dodatkowe czynniki zagrażające stabilności cen" - podano w raporcie.
"Największe obawy sygnalizujące ewentualne nasilenie się presji inflacyjnej należy wiązać z rosnącymi kosztami wytwarzania w przedsiębiorstwach" - czytamy dalej.
Wzrost kosztów wytwarzania dotyczy zarówno kosztów w przeliczeniu na jednostkę wyrobu, jak i kosztów w przeliczeniu na jednego zatrudnionego, podkreśla BIEC.
"O ile wzrost jednostkowego kosztu produktu miał do tej pory charakter jednorazowy, to jednostkowe koszty pracy wzrosły już po raz czwarty z rzędu. Wzrost kosztów wytwarzania związany jest najprawdopodobniej ze wzrostem płac w wielu sektorach gospodarki narodowej przy nieco słabszej dynamice produkcji" - uważają analitycy.
BIEC nie niepokoi się również nieznacznym osłabieniem się złotego względem dolara i euro w sierpniu, ponieważ spadek ten jest bardzo nieznaczny, a utrzymujący się od ponad dwóch lat trend umacniania się złotego pozostaje wciąż stabilny.