Szwajcarski bank centralny zdecydował się wczoraj na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Od początku serii zacieśnienia polityki pieniężnej pod koniec 2005 r. była to ósma podwyżka stóp. W tej chwili "cel" banku centralnego Szwajcarii to trzymiesięczna stopa rynku międzybankowego na poziomie 2,75 proc.
Nadal jest różnica
Ta sama trzymiesięczna stopa jest również punktem odniesienia dla oprocentowania dużej części kredytów mieszkaniowych udzielanych przez polskie banki. Cieszą się one popularnością wśród kredytobiorców, bo odsetki płacone od kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich cały czas są niższe od oprocentowania kredytów złotowych.
Według wyliczeń Open Finance, firmy zajmującej się pośrednictwem w sprzedaży kredytów mieszkaniowych, różnica w oprocentowaniu kredytów we frankach i złotych wynosi 1,7 pkt proc.
Dla osób, które spłacają kredyty walutowe, ważne jest to, czy ich oprocentowanie pójdzie jeszcze w górę. To zależy od sytuacji makroekonomicznej nie w Polsce, a w Szwajcarii i od tego, jak oceni ją tamtejszy bank centralny.