W przyszłym tygodniu bezapelacyjnie wydarzeniem numer 1 będzie posiedzenie FOMC. Ostatnie cztery tygodnie, jeżeli tylko wyeliminujemy cały rynkowy szum, stały pod znakiem dyskontowania obniżki stóp procentowych przez Fed na wrześniowym posiedzeniu. Proces ten rozpoczął się 17 sierpnia br. Wówczas Fed, reagując na kryzys na rynku ryzykownych kredytów hipotecznych w USA, zdecydował się obniżyć stopę dyskontową o 50 punktów bazowych. To ten ruch zdecydował, że rynek zaczął spekulować nt. szybkiej obniżki głównej stopy. W pewnym momencie dość powszechne były oczekiwania jej cięcia nawet w okresie między posiedzeniami. Z czasem uległy one jednak weryfikacji.
Na rynku utrzymuje się szeroki konsensus, że w najbliższy wtorek Federalny Komitet ds. Otwartego Rynku zdecyduje się obniżyć
stopy przynajmniej o 25 punktów bazowych (pb.) do 5 proc.
Szanse na obniżkę o 50 pb. ocenia się na 60 proc.
Do końca roku prognozuje się spadek stóp do 4,5 proc. W oczekiwaniu na posiedzenie FOMC rynki akcji, w tym warszawska giełda, powinny pozostawać spokojne. Później już wszystko będzie zależało od tego, jaka decyzja zostanie podjęta i jakie uzasadnienie