o inflacji w sierpniu wyhamowały nieco zapędy w walce ze wzrostem cen, co widać po wypowiedziach członków Rady Polityki Pieniężnej. Przy konstruowaniu prognoz co do najbliższych posunięć władz monetarnych warto pamiętać, że mowa jest o instrumentach, które swój efekt ujawniają po wielu miesiącach, a więc na samą decyzję nie wpływają jedynie informacje dotyczące obecnej sytuacji,
ale głównie prognozy przyszłych wydarzeń.
Należy o tym także pamiętać, gdy analizuje się sytuację gospodarki amerykańskiej. Dziś podjęta tam zostanie zapewne decyzja o obniżeniu stóp procentowych. Prognozuje się, że spadnie zarówno stopa funduszy federalnych, jak również ponownie zostanie obniżona stopa dyskontowa. Czy taki ruch jest konieczny? Na razie pierwsze oznaki spowolnienia nie są jeszcze alarmujące, a więc konieczność ruchu wynika w dużej mierze z sytuacji na rynku długu. Można podejrzewać, że jeśli najbliższe miesiące nie potwierdzą obaw dotyczących recesji w USA, to stopy nie tylko nie będą dalej spadać, ale być może powrócą na poziom sprzed zmiany. To już jednak daleka przyszłość. Na razie skupmy się na dzisiejszym wydarzeniu: zarówno na wysokości stóp, jak i również treści komunikatu po posiedzeniu FOMC.
Biorąc pod uwagę jedynie
punkt widzenia analizy technicznej, to wczorajsza sesja oczywiście
niczego nie zmieniła. Niewielki spadek cen nie oddalił cen na tyle daleko, by uniemożliwić bykom przeprowadzenia kolejnego ataku na opór. Można jednak podejrzewać, że nie dojdzie do niego jeszcze dziś. Ten dzień spędzimy wraz z całym światem na oczekiwaniu, i raczej śmiałych akcji jednej czy drugiej strony nie należy się spodziewać.