Elektrobudowa, specjalizująca się w pracach elektromontażowych, podwyższyła tegoroczne prognozy. Tym samym potwierdziły się informacje "Parkietu", że spółka podwyższy 18 września plan finansowy. Zgodnie z nowymi szacunkami, Elektrobudowa ma zarobić na czysto w tym roku ponad 29 mln zł, przy 677 mln zł skonsolidowanej sprzedaży. Wcześniej miało to być odpowiednio 17,7 mln zł i 505 mln zł. Skąd tak duży, o 64 proc., wzrost zysku?

- Z jednej strony pomaga nam niezła koniunktura. Trzeba też jednak pamiętać, że dzisiejsze wyniki są efektem kilkuletniej pracy. Teraz zbieramy owoce tych działań - mówi Jacek Faltynowicz, prezes spółki. Nowa prognoza robi wrażenie. Analitycy DI BRE w jednym z raportów szacowali zarobek grupy w 2007 roku na 23 mln zł.

Wczoraj akcjonariusze Elektrobudowy przegłosowali też podwyższenie kapitału. - Wszystkie uchwały przeszły jednogłośnie - dodaje J. Faltynowicz. Spółka wyemituje do 527,5 tys. walorów z prawem poboru (dniem jego ustalenia jest 12 listopada). Zamierza pozyskać z oferty ok. 100 mln zł. Papiery będą sprzedawane z lekkim dyskontem wobec ceny rynkowej. Wczoraj akcje Elektrobudowy kosztowały 233 zł. Pieniądze z emisji trafią m.in. na zwiększenie mocy produkcyjnych, przejęcia w segmencie automatyki oraz inwestycje zagraniczne.