Reklama

Tracona szansa

Mankamentem PAIiIZ w konfrontacji z rywalkami w sąsiednich krajach jest brak kompetencji do samodzielnego podejmowania roz- maitych decyzji administracyjnych

Publikacja: 19.09.2007 09:13

Nikogo nie trzeba przekonywać o pozytywnej roli bezpośrednich inwestycji zagranicznych w krajach, które przeżyły kilka dziesięcioleci epoki centralnego planowania. Epoka ta doprowadziła do "rozpłynięcia się" kapitału prywatnego. Na początku transformacji krajowy kapitał prywatny zdolny do wchodzenia w poważne przedsięwzięcia gospodarcze był znikomy i trzeba by długich lat, aby w sposób naturalny powstał on z nadwyżek generowanych przez drobną przedsiębiorczość. Inwestycje zagraniczne wypełniły lukę kapitałową i zapewniły dopływ nowych technologii, przez co wzrost gospodarczy Polski w ogóle mógł mieć miejsce.

Na początku transformacji, a nawet jeszcze wcześniej, powołano Polską Agencję Inwestycji Zagranicznych. Podstawową jej rolą było szeroko pojęte obsługiwanie inwestorów zagranicznych, którzy mieli problemy w poruszaniu się w gąszczu egzotycznych przepisów. Idea posiadania agencji tego typu jest powszechna w krajach, którym zależy na pozyskiwaniu kapitału zagranicznego. Nie ma jednolitego modelu takiej agencji, mają one różne kompetencje i z reguły są wspierane ze środków publicznych.

Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych od początku transformacji nie miała szczęścia do usytuowania w strukturach administracji gospodarczej. Następowały częste zmiany prezesów i koncepcji jej działania. Praktycznie każdy kolejny rząd miał swój oryginalny pomysł na PAIZ. Budżet Agencji był zwykle skromny, a inwestorzy nie byli zachwyceni poziomem obsługi, jaki otrzymywali. Słyszałem o wielu przypadkach przejmowania przez inwestorów pracowników Agencji, którzy z sukcesem je obsługiwali. Inwestorzy zagraniczni mogli oferować znacznie wyższe wynagrodzenia niż Agencja, w której obowiązywały sztywne siatki płac.

W odróżnieniu od kilku zagranicznych agencji obsługi inwestorów zagranicznych PAIZ nie zaznał stabilności. Kilka lat temu, w ramach "upraszczania" administracji PAIZ połączono z agencją informacyjną PAI i zmieniono nazwę na PAIiIZ.

Zaawansowana transformacja systemowa w połączeniu ze skutkami globalizacji doprowadziła do silnej konkurencji między krajami regionu przy pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych. W tej walce w lepszej sytuacji znalazły się kraje ze stabilnymi i sprawnie działającymi agencjami inwestycji zagranicznych.

Reklama
Reklama

W Sejmie leży projekt rządowy w sprawie dalszego przekształcania PAIiIZ. Tym razem chodzi o rozszerzenie kompetencji Agencji o wspieranie eksportu i krajowych inwestycji za granicą. Mają zostać utworzone zagraniczne oddziały Agencji, częściowo w drodze reorganizacji istniejących wydziałów handlowych ambasad. Realizacja zadań nowej Agencji ma być wspierana funduszami unijnymi.

Autorem projektu ustawy jest administracja państwowa, zatem sprawa sprowadza się głównie do ustalenia kompetencji różnych resortów i wytyczenia zadań do realizacji. Zaprzepaszczona została tym samym szansa na stworzenie nowoczesnej agencji inwestycji zagranicznych wykorzystującej pozytywne doświadczenia zagranicznych jednostek.

Z przeprowadzonego na zlecenie PAIiIZ badania opinii inwestorów zagranicznych w sprawie skuteczności działania Agencji wynika, że istotnym jej mankamentem w konfrontacji z rywalkami w sąsiednich krajach jest brak kompetencji do samodzielnego podejmowania rozmaitych decyzji administracyjnych na potrzeby inwestorów zagranicznych.

Z punktu widzenia inwestora zagranicznego przekształcona Agencja nie wniesie wiele nowego, natomiast z całą pewnością naruszy stabilność instytucji. Utracona zostanie też szansa na unowocześnienie działań w zakresie pozyskiwania inwestycji zagranicznych, choćby poprzez rozszerzenie kompetencji. Cel taki można było osiągnąć powierzając opracowanie nowej, śmiałej koncepcji działania Agencji ośrodkowi spoza administracji rządowej. Ale takie rozwiązania być może będzie zawierać już nowa ustawa przyjęta przez nowy parlament.Pocieszeniem może być tylko fakt, że w ostatnich latach ma miejsce duży napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz wysoki wzrost eksportu przy ograniczonym wsparciu ze strony agend rządowych.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama