Gazprom przymierza się do zakupu brytyjskiej elektrowni Baglan Bay, należącej do amerykańskiego General Electric. Z informacji dziennika "Wiedomosti" wynika, że Rosjanie mieliby kupować zakłady na Wyspach razem z E. ON, niemieckim potentatem energetycznym. Amerykanie już od wiosny zastanawiają się nad sprzedażą elektrowni, ale wciąż nie zapadła ostateczna decyzja. General Electric wyłożył 600 mln USD na budowę Baglan Bay, która uchodzi za najnowocześniejszy obiekt w branży w Wielkiej Brytanii. Jej moce produkcyjne wynoszą 530 MW. Nieoficjalnie wiadomo, że amerykańska spółka może żądać za elektrownię nawet miliard dolarów.

E. ON miałby pomóc Rosjanom w przejęciu firmy należącej do General Electric w zamian za pakiet 25 proc. plus jedna akcja w spółce zarządzającej gazowym złożem Jużno-Ruskoje, położonym w północnej Syberii. Jego zasoby sięgają biliona m sześc. gazu. Gazprom za wpuszczenie Niemców do syberyjskiej inwestycji miał otrzymać udziały w trzech węgierskich spółkach dystrybuujących energię. Negocjacje w sprawie wymiany aktywów ciągną się już ponad rok. Wartość udziałów, które sprzedają Rosjanie, jest zdaniem analityków nawet trzy razy wyższa niż węgierskich spółek, co utrudnia podpisanie ostatecznego porozumienia.

Gazprom nie od dziś interesuje się brytyjską energetyką. W ubiegłym roku panikę wśród tamtejszych polityków wywołały zapowiedzi gazowego giganta dotyczące przejęcia Centriki, jednego z większych producentów energii na Wyspach.