Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe o 50 pkt bazowych i w komentarzu wysłała jasny sygnał, że jest gotowa do dalszych działań w trosce o wzrost gospodarczy. Nagle cały finansowy świat zapomniał o problemach, a optymizm powrócił na wszystkie rynki. Spadek stóp za oceanem wywołał kolejną falę wyprzedaży dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do 1,3980, co sprowadziło kurs dolara wobec złotego poniżej 2,7000. Momentum i analiza fundamentalna sugerują dalsze osłabienie waluty amerykańskiej. Jednak z punktu widzenia analizy wykresów sytuacja nie jest już taka oczywista. Poziom 1,3950-1,4000 jest na razie silną barierą, która - moim zdaniem - może powstrzymać słabość dolara w perspektywie kolejnych tygodni. Warto zwrócić uwagę na relatywną słabość brytyjskiego funta. Kurs GBP/USD nie zdołał powrócić powyżej poziomu 2,00. Środa przyniosła umocnienie praktycznie wszystkich walut w naszym regionie. Jednak wzrost wartości nie do końca wiąże się z realnym popytem. Kurs EUR/PLN otworzył się niżej, na poziomie 3,7680, jednak chętnych do kupna złotego było przy tych poziomach niewielu.

Pekao