Wieści niesprzyjające silnemu euro równoważone są przez wciąż złą atmosferę panującą wokół amerykańskiego dolara, przez co kurs EUR/USD utrzymuje się stale w pobliżu rekordowych poziomów. Wydaje się jednak, że w najbliższym czasie powinna przyjść jego korekta.
Impulsem do takiego ruchu mogą być jutrzejsze dane z amerykańskiego sektora nieruchomości. Jeśli sprzedaż domów na rynku wtórnym w sierpniu okaże się wyższa od oczekiwań, dolar powinien nieco odrobić straty względem euro. Jeżeli jednak ponownie rozczaruje inwestorów, trend wzrostowy kursu eurodolara może być kontynuowany do poziomu 1,42 USD, gdyż nieco bardziej prawdopodobne staną się wtedy kolejne obniżki stóp w USA. Po ewentualnym osiągnięciu tej wartości w najbliższych dniach powinien on powrócić w okolice 1,40.
Z Polski poznaliśmy dzisiaj dane dotyczące inflacji bazowej netto. Wyniosła ona w sierpniu 1,2% r/r, przy oczekiwaniach 1,6% i wartości z lipca 1,5% r/r. Jest to kolejny argument do pozostawienia w naszym kraju stóp procentowych bez zmian.
Nad tą kwestią RPP będzie dyskutować już od jutra. Inwestorzy oczekują pozostawienia kosztu pieniądza na bieżącym poziomie, ewentualna podwyżka według nich jest możliwa w listopadzie. Naszym zdaniem jednak do końca roku poziom stóp się nie zmieni.
Dane o inflacji nie wpłynęły w znaczący sposób na kurs złotego. Wahał się on w dość wąskim zakresie, osłabiając się nieco w godzinach popołudniowych.