Wczoraj członkowie zarządu KGHM po raz kolejny spotkali się, aby przedyskutować kwestię złożenia Elektrimowi oferty kupna akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (kontroluje ok. 45 proc. akcji). Wbrew wcześniejszym zapowiedziom prasowym, ostateczna decyzja nie zapadła.
- Nadal pracujemy nad projektem - powiedział nam Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM.
Skarb Państwa, po raz kolejny, ustami nowego wiceministra Dawida Jackiewicza (cytowany przez "Rzeczpospolitą"), dał do zrozumienia, że chce pozbyć się Elektrimu z akcjonariatu ZE PAK i odzyskać kontrolę nad firmą. Wiceminister mówił, że MSP wykorzysta do tego KGHM lub inną "państwową" spółkę. D. Jackiewicz powiedział, że cena zaproponowana Elektrimowi przez KGHM, czyli około 1 mld zł, nie zmieni się znacząco.
Jakie spółki Skarbu Państwa będą kolejne na liście, jeśli KGHM uzna, że lepiej wycofać się z przedsięwzięcia i nie przejmować ZE PAK? Na taki zakup stać niewiele z nich, a te, które stać, np. PGNiG (Skarb Państwa ma ok. 85 proc.), pewnie nie znajdą biznesowego uzasadnienia dla zakupu udziałów w elektrowni.
Tymczasem Zygmunt Solorz-Żak (kontroluje Elektrim) podtrzymuje, że będzie się domagał od Skarbu Państwa zwrotu nakładów poniesionych na ZE PAK, czyli ponad 2 mld zł, jeśli MSP nie odsprzeda mu akcji elektrowni (ma 50 proc.; zgodnie z umową prywatyzacyjną Elektrim wystąpił o ich odkupienie).